Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
czwartek, 1 października 2026 12:17
Reklama Eskulap Centrum Medyczne
Ucieczka przed patrolem

Pościg pod Płońskiem zakończył się dachowaniem. Kierowca miał cztery zakazy

26-letni kierowca skody uciekał przed policjantkami z grupy SPEED, a jego samochód dachował na drodze w kierunku Szczytna w powiecie płońskim. Kierowcę i jednego z pasażerów przewieziono do szpitala. Jak podaje policja, mężczyzna miał cztery aktywne sądowe zakazy prowadzenia pojazdów.
Uszkodzona biała skoda przewrócona na polu, z zamazaną tablicą rejestracyjną
Skoda dachowała na drodze w kierunku Szczytna w powiecie płońskim. Kierowcę i jednego z pasażerów przewieziono do szpitala.

Źródło: KPP w Płońsku

Samochodem podróżowało trzech mężczyzn. Za kierownicą siedział mieszkaniec powiatu wołomińskiego. Po badaniach w szpitalu 26-latek trafił do policyjnej celi.

Na S7 jechał 178 km/h

Pościg rozpoczął się 29 września około godz. 8:50. Policjantki płońskiej grupy SPEED patrolowały trasę S7 nieoznakowanym radiowozem z wideorejestratorem. W Siedlinie, na jezdni w kierunku Gdańska, zauważyły szybko jadącą skodę.

Pomiar wskazał 178 km/h przy ograniczeniu do 120 km/h. Funkcjonariuszki włączyły sygnały świetlne i dźwiękowe, ale kierowca nie zatrzymał się do kontroli. Kontynuował jazdę, a następnie gwałtownie zjechał z trasy w kierunku Płońska.

Jak opisuje Policja Mazowiecka w komunikacie, „na rondach jechał pod prąd i nie ustępował pierwszeństwa”. Inni kierowcy musieli gwałtownie hamować.

Ucieczka zakończyła się na lokalnej drodze prowadzącej w kierunku Szczytna. Na łuku kierowca stracił panowanie nad samochodem, a skoda dachowała.

Prokurator zastosował dozór policji

Sprawdzenie w policyjnych systemach wykazało, że wobec 26-latka obowiązywały cztery zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych, wydane przez sądy w Wołominie i Legionowie.

1 października mężczyznę doprowadzono do Prokuratury Rejonowej w Płońsku. Prokurator objął go dozorem policji.

Według komunikatu za niezatrzymanie się do kontroli mimo sygnałów świetlnych i dźwiękowych wydawanych z jadącego policyjnego pojazdu grozi do pięciu lat więzienia. Odrębna odpowiedzialność karna dotyczy złamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.

Poniżej zamieszczamy policyjne nagranie przedstawiające zakładanie kajdanek i doprowadzenie zatrzymanego do radiowozu.

Źródło: KPP w Płońsku, Ciechanów cozadzien.pl
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama