Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
Reklama
Wyrok za zabójstwo w Ciechanowie

Finał krwawego zabójstwa w Ciechanowie. Sąd wydał wyrok w sprawie Piotra J.

Piotr J. spędzi najbliższe 17 lat w więzieniu za zabójstwo swojej partnerki i wieloletnie znęcanie się nad nią. Sąd Okręgowy w Płocku uznał, że mężczyzna, wbijając kobiecie 14-centymetrowy nóż w plecy, przewidywał skutek swojego czynu i godził się na jej śmierć.
Młotek w sądzie
ilustracyjne

Sąd zakończył proces dotyczący tragicznych wydarzeń z 18.01.2025 roku, które wstrząsnęły Ciechanowem. Piotr J., który w tym mieście mieszkał od urodzenia, został uznany winnym dwóch czynów: znęcania się nad kobietą od kwietnia 2021 roku oraz jej ostatecznego zabójstwa.

Podczas śledztwa prokuratura forsowała tezę o zamiarze bezpośrednim. Śledczy przekonywali, że zadanie ciosu w okolicę lewej podłopatki było celową próbą odebrania życia. Sąd po analizie materiału dowodowego na czterech rozprawach zmienił jednak kwalifikację prawną na zamiar ewentualny. Oznacza to, że Piotr J. nie musiał planować morderstwa, ale wykazano, że uderzając tak niebezpiecznym narzędziem, akceptował fakt, że jego partnerka może zginąć.

Oskarżony zadał jeden cios nożem o długości 14 cm w okolicę podłopatkową lewą. Naszym zdaniem działał z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia - relacjonuje Bartosz Maliszewski, rzecznik Prokuratury Okręgowej.

Sprawa budziła ogromne emocje od samego początku, głównie przez dramatyczne okoliczności zatrzymania. Tuż po zbrodni mężczyzna uciekł, a w szeroko zakrojone poszukiwania zaangażowano śmigłowce, specjalnie szkolone psy oraz policjantów wyposażonych w noktowizory. Mimo próby ukrycia się, Piotr J. wpadł w ręce mundurowych niedługo po ataku.

Sąd przyjął, że sprawca dopuścił się zbrodni w zamiarze ewentualnym. Oznacza to, że choć nie wykazano mu chęci zabójstwa wprost, to przewidywał taki skutek swojego zachowania i na to się godził - wyjaśnia prokurator Maliszewski.

Oprócz kary więzienia, Piotr J. musi zapłacić wysoką nawiązkę na rzecz oskarżycielki posiłkowej. Wyrok nie jest prawomocny, co oznacza, że strony mogą się od niego odwołać do sądu wyższej instancji.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama