Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
Reklama

Zatrzymanie nietrzeźwego kierowcy w Raciążu. Grozi mu więzienie

Mieszkaniec gminy Raciąż wpadł w ręce policji po tym, jak kompletnie pijany prowadził Audi trasą w stronę Płońska. Mężczyzna miał w organizmie blisko 2,4 promila alkoholu, a świadkowie widzieli, jak jego auto odbija się od pobocza i wpada do rowu.
Audi
ilustracyjne

We wtorek, 31 marca, dyżurny policji odebrał  zgłoszenie od kierowców jadących trasą z Raciąża do Płońska. Na ulicy Mławskiej, a później Warszawskiej, kierowca Audi kompletnie stracił panowanie nad torem jazdy. Samochód co chwilę zjeżdżał na przeciwległy pas ruchu, uderzał w pobocze i lądował w rowie, by po chwili znów wrócić na jezdnię.

Samochód nie poruszał się płynnie - świadkowie opisywali jazdę jako serię niekontrolowanych manewrów, gdzie auto dosłownie "odbijało się" od krawędzi drogi i rowu, zanim policjanci zdołali go fizycznie zablokować.

Funkcjonariusze z komisariatu w Raciążu namierzyli pojazd i zatrzymali go do kontroli. Od 49-latka siedzącego za kierownicą od razu było czuć silną woń alkoholu, a kontakt słowny z nim był niemal niemożliwy ze względu na bełkotliwą mowę. Badanie alkomatem tylko potwierdziło podejrzenia - wynik wskazał blisko 2,4 promila.

Mężczyzna spędził noc w policyjnej celi. Gdy wytrzeźwiał, przyznał śledczym, dlaczego zdecydował się na tak skrajnie niebezpieczny krok. Okazało się, że pił alkohol podczas spotkania biznesowego i uznał, że samodzielnie wróci do domu.

W trakcie przesłuchania mężczyzna przyznał, że wcześniej spożywał alkohol podczas spotkania z kontrahentem, a następnie zdecydował się wracać do domu - informuje nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska.

Teraz 49-latek musi liczyć się z surowym wyrokiem. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 3 lat więzienia, zakaz prowadzenia pojazdów na wiele lat oraz dotkliwe konsekwencje finansowe. Jego prawo jazdy już zostało zatrzymane, a Audi trafiło na parking strzeżony. Policja przypomina, że przy takim stężeniu alkoholu reakcje kierowcy są niemal całkowicie wyłączone, co zamienia samochód w niekontrolowany pocisk.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama