Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
ReklamaCentrum Ruchu Eskulap

Zagrali dla mamy swojego kolegi. Mimo ogromnego wsparcia, Kasia Banasiak odeszła w dniu turnieju

Sobotni turniej charytatywny o puchar radnego Marka Łebkowskiego miał być kolejnym krokiem w walce o życie Kasi Banasiak. Choć sportowa rywalizacja i zbiórka zakończyły się finansowym sukcesem, nad wydarzeniem zawisł cień ogromnego smutku. Organizatorzy, wieczorem, przekazali redakcji informację o śmierci kobiety, dla której biły serca zawodników.
Puchary i medale turnieju charytatywnego

Autor: Michał Szczyglak

Źródło: Radio Rekord Mazowsze, ciechanow.cozadzien.pl

W sobotę, 7 lutego 2026 roku, hala w Ciechanowie wypełniła się sportowcami, którzy od godziny 9:30 grali, by wesprzeć mamę jednego z zawodników MKS-u. Tragiczna wiadomość dotarła do redakcji wieczorem - Pani Kasia, dla której organizowano pomoc, zmarła w dniu turnieju. MKSowa społeczność zdecydowała się, w związku z tym, wesprzeć Jej najbliższych.

Program wydarzenia był niezwykle bogaty - od darta i turnieju w FC26, po rozgrywki najmłodszych piłkarzy z rocznika 2018 i młodszych.

Ważna jest pomoc tutaj, bo to mama kolegi z zespołu z rocznika 2013. Zbieramy dla niej pieniądze, bo po prostu ich potrzebuje" - tłumaczył Szymon Tereszkiewicz, zawodnik MKS Ciechanów i przedstawiciel Młodej Wiary. Jest turniej piłkarski, turniej w darta oraz turniej w grę FIFA 2026. Drużyn piłkarskich mamy jedenaście, zawodników w FIFA trzydziestu dwóch, a w sekcji darta szesnastu" - wyliczał.

Fundator pucharu, radny Marek Łebkowski, podkreślał, że zaangażowanie w akcję było naturalnym odruchem serca.

To jest turniej o szczytny cel. Gramy o życie, czyjeś życie i warto pomagać. Kasia jest w potrzebie. Trudno się nie zaangażować, chociaż tak drobnym, małym wsparciem - mówił radny. Pani Kasia należy do wielkiej rodziny MKS-u, jej syn gra w klubie i cała rodzina była zaangażowana w działalność akademii. To są oczywistości - dodał.

Niezwykle ważnym elementem były licytacje, w tym ta najbardziej emocjonująca - dotycząca bramkarskiej bluzy z numerem 99.

To była pamiątkowa koszulka z meczu z Narwią Ostrołęka. W tej koszulce nasz bramkarz, kolega Paprocki, strzelił bramkę na jeden do jednego w ostatniej minucie z rzutu rożnego, będąc najniższym zawodnikiem na boisku - wspominał Marek Łebkowski. Udało mi się ją wylicytować, walka była zażarta - przyznał radny, który przekazał na ten cel 800 złotych.

Sam autor historycznego gola również był obecny na hali, angażując się w pracę organizacyjną.

Dzisiaj jestem do pomocy, trochę sędziuję, trochę pomagam przy organizacji. To była bramka w debiucie, głową, w dziewięćdziesiątej drugiej minucie - wspominał bramkarz Kacper Paprocki. Pani Kasia to mama chłopca z młodszego rocznika. To zbiórka dla rodziny i dla mamy na leczenie - dodał.

Marcin Dubikowski, prezes MKS Ciechanów, podsumował finansowy efekt akcji. Z samego turnieju udało się pozyskać 10 252,24 zł, natomiast łączna kwota wraz z aukcjami wyniosła 14 602,54 zł. Szymon Tereszkiewicz zaznaczył, że każda złotówka ma znaczenie.

To jest zbieranie do puszki, dobrowolna kwota. Czy to na turnieju darta, FIFA, czy piłki nożnej - są oddzielne puszki, do których kibice czy rodzice mogą te kwoty wrzucać - wyjaśniał.

Choć Pani Kasia nie doczekała końca zbiórki, zebrane środki pomogą Jej rodzinie w tym najtrudniejszym czasie, będąc dowodem na niezwykłą więź, jaka łączy sportowy Ciechanów. Najbliższym pank Kasi i oraz sportowej rodzinie nasza redakcja składa kondolencje.

Zdjęcia z turnieju znajdują się w galerii pod artykułem.

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama