Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
Reklama

Nie miał uprawnień, ale za to miał 3 promile

Trzy promile alkoholu w organizmie, brak uprawnień do kierowania i niesprawny pojazd - to efekt nocnej kontroli na ulicy Mazowieckiej w Ciechanowie. Skrajna nieodpowiedzialność kierowcy Renault Trafic mogła doprowadzić do tragedii, gdyby nie czujność patrolu interwencyjnego.
Zatrzymane auto - kierowca pijany

Źródło: KPP w Ciechanowie

Do zdarzenia doszło w nocy z 3 na 4 lutego. Funkcjonariusze patrolujący okolice ulicy Mazowieckiej zwrócili uwagę na dostawcze Renault. Sposób, w jaki poruszał się pojazd, od razu wzbudził podejrzenia mundurowych. Auto jechało niepewnie, co sugerowało, że osoba za kierownicą może nie być trzeźwa.

Funkcjonariusze patrolu interwencyjnego zwrócili uwagę na pojazd, którego sposób jazdy wskazywał, że kierujący może znajdować się pod wpływem alkoholu - relacjonuje nadkom. Jolanta Bym z Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie.

Po zatrzymaniu auta do kontroli przypuszczenia policjantów szybko się potwierdziły. Od mężczyzny siedzącego za kierownicą wyraźnie było czuć alkohol. Badanie alkomatem przyniosło szokujący wynik. Mężczyzna prowadził samochód, mając 3 promile alkoholu w organizmie. To dawka, która drastycznie ogranicza zdolność do jakiejkolwiek reakcji na drodze.

W trakcie dalszych czynności okazało się, że lista przewinień jest znacznie dłuższa. Sprawdzenie w policyjnych bazach danych wykazało, że kierujący nie posiada uprawnień do prowadzenia pojazdów. Dodatkowo stan techniczny Renault pozostawiał wiele do życzenia - w samochodzie nie działało światło "STOP", co stanowiło bezpośrednie zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

Nietrzeźwi kierujący stanowią realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych osób. Bezpieczeństwo na drodze zależy od naszych decyzji - podkreśla nadkom. Jolanta Bym.

Policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu, a kierowca trafił do policyjnej jednostki. Tam wykonano kolejne badania, które potwierdziły stan nietrzeźwości. Mundurowi sporządzili już dokumentację procesową.

Z czynności sporządzono dokumentację procesową, a dalsze decyzje w sprawie podejmie sąd - informuje nadkom. Jolanta Bym.

Mężczyźnie grożą teraz surowe konsekwencje karne, w tym wysoka grzywna oraz kara pozbawienia wolności. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie, który zdecyduje o wymiarze kary dla nieodpowiedzialnego mieszkańca.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama