Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
poniedziałek, 26 stycznia 2026 12:41

Narkotyki zamiast żywności w lodówce. 50-latka z Płońska trafiła do aresztu

Kryminalni z płońskiej komendy od dłuższego czasu przyglądali się działalności jednej z mieszkańców miasta. Z ustaleń wynikało, że kobieta może ukrywać w swoim domu nielegalne substancje. Kiedy funkcjonariusze zapukali do jej drzwi, 50-latka stanowczo zaprzeczyła, by miała cokolwiek wspólnego z narkotykami. Przeszukanie szybko zweryfikowało jej słowa, a policjanci zajrzeli nawet do lodówki.
Narkotyki na stole

Źródło: KPP w Płońsku, Ciechanów cozadzien.pl

Wszystko zaczęło się od pracy operacyjnej policjantów, którzy zdobyli informacje o możliwym magazynie narkotykowym w jednym z płońskich mieszkań. Gdy materiał dowodowy był wystarczający, śledczy ruszyli pod wytypowany adres z nakazem prokuratorskim w ręku.

Drzwi otworzyła im 50-letnia kobieta. Mimo wezwania do dobrowolnego wydania zabronionych środków, uparcie twierdziła, że niczego nie ukrywa. Funkcjonariusze nie dali jednak za wygraną i rozpoczęli szczegółowe sprawdzanie pomieszczeń.

Biały proszek między produktami spożywczymi

Pierwsze znalezisko odkryto w kuchni. W lodówce, zamiast jedzenia, leżała foliowa torebka wypełniona białym proszkiem. Właścicielka mieszkania próbowała tłumaczyć, że nie ma pojęcia, co to jest, ani w jaki sposób znalazło się w jej chłodziarce. To jednak nie zakończyło działań policji.

Kolejne narkotyki kryminalni znaleźli w szafie z ubraniami. W ceramicznym pojemniku ukryty był jasnoróżowy proszek oraz zawiniątko z suszem roślinnym. Wszystkie substancje zostały natychmiast zabezpieczone i przekazane do analizy laboratoryjnej.

Zabezpieczone środki trafiły do szczegółowej analizy. Badania laboratoryjne nie pozostawiły złudzeń - była to marihuana, amfetamina oraz mefedron - informuje nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska z KPP w Płońsku.

Poważne konsekwencje dla zatrzymanej

Łączna waga zabezpieczonych narkotyków przekroczyła sto gramów, co w świetle obowiązującego prawa stanowi znaczną ilość. Dalsze śledztwo wykazało, że rola 50-latki nie ograniczała się jedynie do przechowywania towaru.

Ustalenia śledczych wykazały, że kobieta nie tylko posiadała znaczne ilości narkotyków, ale także udzielała ich innym osobom. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie jej poważnych zarzutów - dodaje nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska.

Kobieta została przewieziona do policyjnej celi. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec niej środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Za posiadanie znacznych ilości środków odurzających oraz handel nimi grozi jej teraz kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama