Około godziny 12:00, 77-letni kierowca, podróżujący wspólnie z żoną, stracił panowanie nad swoim pojazdem. Samochód zjechał z jezdni i z impetem wylądował w przydrożnym rowie. Choć cała sytuacja wyglądała groźnie, los tym razem okazał się łaskawy.
To zdarzenie stało się dla mundurowych kolejnym pretekstem do wystosowania pilnego apelu. Zimowa aura nie wybiera, a wiek czy doświadczenie za kierownicą nie zawsze wystarczają w starciu z oblodzoną nawierzchnią. Kluczowa okazuje się pokora wobec pogody i fizyki.
Policja zwraca uwagę na jeszcze jeden istotny aspekt - stan techniczny naszych samochodów. Przed każdą trasą warto upewnić się, czy auto jest gotowe na zimowe wyzwania. Czasami jednak najlepszą decyzją jest ta o pozostaniu w domu.
Zima w pełni, dlatego każda decyzja o dociśnięciu pedału gazu powinna być dwa razy przemyślana. Dzisiejszy incydent w Miszewie Wielkim skończył się jedynie na strachu i uszkodzeniach blacharskich, ale kolejny błąd na drodze może kosztować znacznie więcej.
















Napisz komentarz
Komentarze