Zamiast parzyć kawę w korpo, możesz robić coś, co naprawdę ma sens. Urząd marszałkowski na Mazowszu szuka 50 ambitnych studentów, którzy chcą wejść do świata administracji samorządowej. Za 30 dni praktyk (czyli 210 godzin) możesz zarobić aż 6405 zł brutto – i to jeszcze przed końcem września.
To nie są praktyki "dla papierka". To szansa, żeby:
-
poznać kulisy działania samorządu,
-
zdobyć realne doświadczenie,
-
zrobić coś więcej niż kserowanie dokumentów.
– Jeśli chcecie zobaczyć, jak wygląda codzienność pracy w samorządzie Mazowsza, zgłaszajcie się! – zachęca marszałek Adam Struzik.
Kto może się zgłosić?
Praktyki są dla studentów do 26. roku życia – zarówno z uczelni publicznych, jak i prywatnych z województwa mazowieckiego. Wystarczy, że masz zaliczony pierwszy semestr i studiujesz dziennie.
Zanim wskoczysz w wir działań, przejdziesz szkolenie wstępne i spotkasz się z ekspertami. Nad Twoim rozwojem będą czuwać opiekunowie. Działa to naprawdę – pokazuje to przykład Marka Zaręby:
– Praktyki odbywałem w Biurze Programowania EFRR. Dziś tu pracuję. To był świetny start – mówi Marek, uczestnik VII edycji.
Praktyki nie tylko w Warszawie
Jeśli jesteś z Płocka lub Ostrołęki – też możesz aplikować. Praktyki odbywają się w trzech miastach: Warszawie, Płocku i Ostrołęce.
Są dwie tury:
-
od 1 lipca do 8 sierpnia,
-
od 18 sierpnia do 26 września.
Wybierasz, gdzie chcesz pracować – może to być departament kultury, ochrony zdrowia, środowiska, albo… biuro prasowe. Zajęcia są różne: od przygotowywania wydarzeń kulturalnych, przez decyzje środowiskowe, aż po organizację konferencji.
Rosnące zainteresowanie – liczby mówią same za siebie
W ostatniej edycji zgłosiły się aż 332 osoby – najwięcej z Uniwersytetu Warszawskiego, SWPS, SGGW, UKSW i Politechniki Warszawskiej. Ostatecznie przyjęto 47 studentów.
Od początku programu wzięło w nim udział już 568 studentów – i wielu z nich dziś pracuje w urzędzie.
Wnioski tylko do 18 kwietnia. Więcej informacji znajdziesz na stronie programu „Praktyki u Marszałka”.