Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
Reklama

Uchodźców przybywa. Potrzeby rosną. Mława musi sobie radzić bez środków zewnętrznych

Mława wciąż nie otrzymała wsparcia finansowego z zewnątrz. Obsługa uchodźców wojennych z Ukrainy jest finansowana z budżetu miasta. Pomoc jest udzielana przez wolontariuszy i z darów mieszkańców.
Uchodźców przybywa. Potrzeby rosną. Mława musi sobie radzić bez środków zewnętrznych

Około 2500 tyś uchodźców wojennych przebywa obecnie w Mławie. - Są to głównie kobiety i dzieci. Jest kilku mężczyzn, ale to osoby chore lub w podeszłym wieku. Centrum Obsługi Uchodźców Wojennych  przez całą dobę przyjmuje i rejestruje osoby, które napływają do Mławy szukając pomocy i dachu nad głową. - powiedziała Magdalena Grzywacz z mławskiego ratusza. Pomoc uchodźcom jest udzielana dzięki wolontariuszom i przy wsparciu materialnym ludzi dobrej woli oraz z budżetu miasta. Środki zewnętrzne na ten cel jeszcze do Mławy mnie spłynęły.

Uchodźcy są teraz kwaterowani w kolejnym przygotowanym dla nich przez miasto miejscu. - Kwatery w domach prywatnych, w bursie szkolnej oraz w mławskiej hali sportowej już się wyczerpały. Teraz kierujemy uchodźców do sali sportowej przy szkole podstawowej nr 6. Codziennie na profilu facebook'owym miasta m.miastomlawa publikujemy listę potrzebnych produktów - dodała rzecznik Grzywacz. To dlatego, że wyżywienie tak dużej liczby osób wymaga przypływu nowych środków. Mławski magistrat wierzy, że mieszkańcy mają wielkie serca i pamiętają o ludziach, którzy musieli uciekać przed wojną.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama