Jak ucieczka przed wojną zmieniła życie ormiańskiego nastolatka?
Artashes Baroyan miał 14 lat w momencie opuszczenia ojczyzny. Jego rodzina uciekła do Polski przed eskalacją konfliktu zbrojnego na Kaukazie. Początki w nowym kraju i zderzenie z zupełnie inną kulturą wymagały od młodego chłopaka szybkiej nauki języka oraz asymilacji w nowym środowisku. Muzyk na stałe zamieszkał w Krapkowicach. Obecnie posiada polskie obywatelstwo i regularnie koncertuje w różnych regionach kraju.
W jaki sposób muzyk pokonał uzależnienie od narkotyków?
Rosnąca presja i trudności życiowe doprowadziły artystę do głębokiego nałogu narkotykowego oraz problemów z alkoholem. Baroyan nie ukrywa swojej mrocznej przeszłości przed słuchaczami zgromadzonymi w Ciechanowie. Całkowitym przełomem w jego życiu okazało się odnalezienie wiary.
„Dzięki Bożej łasce odnalazłem w Bogu, w Jezusie – i to jest piękne – że w Nim możemy doświadczać takiej wolności, dobroci, pokoju” – wyznał ze sceny artysta. Religia dała mu fundament do całkowitego odstawienia toksycznych używek ponad 20 lat temu.
Dlaczego Arci unika dużych wytwórni płytowych?
Debiutancki album twórcy pod tytułem Mam powód trafił do słuchaczy ponad 10 lat temu. Baroyan nagrał ten materiał w trzech językach – polskim, angielskim oraz ormiańskim. Muzyk w pełni świadomie rezygnuje z lukratywnych kontraktów z dużymi wytwórniami muzycznymi. Tłumaczy to potrzebą zachowania stuprocentowej niezależności artystycznej i wierności swoim życiowym wartościom.
„Nie chcę śpiewać czegoś, co mi narzucają, nie chcę śpiewać czegoś, co nie jest moje” – wyjaśnia raper. Swoje produkcje realizuje samodzielnie we współpracy z niezależnymi twórcami.

Napisz komentarz
Komentarze