Większość włamań w okresie świątecznym to wynik braku odpowiednich zabezpieczeń i sygnałów, że domownicy wyjechali. Złodzieje przed atakiem prowadzą dokładne rozpoznanie, obserwując m.in. przepełnione skrzynki pocztowe czy okna zasłonięte przez całą dobę.
Mało kto o tym pamięta, ale kluczowym elementem ochrony mienia jest dokumentacja techniczna. Policjanci radzą, by zapisać numery fabryczne nie tylko komputerów, ale nawet narzędzi warsztatowych, takich jak spawarki czy szlifierki. W przypadku kradzieży to właśnie te unikalne oznaczenia pozwalają mundurowym na identyfikację przedmiotów w lombardach i zwrócenie ich właścicielowi.
Złodziej nie lubi światła. Wyższy rachunek za prąd z nawiązką zrekompensuje wzrost poczucia bezpieczeństwa, jeśli zadbamy o oświetlenie ciemnych obszarów wokół domu i garażu - wskazuje asp. Ilona Cichocka, oficer prasowy KPP w Przasnyszu.
Funkcjonariusze zwracają też uwagę na bezpieczeństwo w samym tłoku przedświątecznych zakupów. Kieszonkowcy działają w grupach, często przyglądając się klientom już przy bankomatach lub kasach, by sprawdzić, gdzie ofiara chowa portfel.
Zalecamy, aby panie trzymały torebki z dokumentami pod pachą. To uniemożliwi wyrwanie lub odcięcie paska - dodaje asp. Ilona Cichocka.
Policja przypomina, że każda nietypowa sytuacja, jak obcy kręcący się przy drzwiach sąsiada, powinna być zgłaszana pod numer 112. Reagować można również anonimowo.

Napisz komentarz
Komentarze