Dwoje funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu jako pierwsze dotarło do budynku, w którym doszło do pożaru mieszkania. Policjanci wyprowadzili z zadymionego lokalu 41-letnią kobietę.
Do zdarzenia doszło 15 września 2026 roku około godz. 18.15 na jednym z osiedli w Przasnyszu. Dyżurny miejscowej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące nietrzeźwej kobiety, która miała podpalić łóżko w swoim mieszkaniu.
Na miejsce skierowano patrol przasnyskiej drogówki. W jego składzie byli mł. asp. Małgorzata Piotrowska i sierż. Patryk Trzciński.
Po przyjeździe policjanci dowiedzieli się od mieszkańców, że na klatce schodowej znajduje się dym. Z jednego z mieszkań wydobywało się intensywne zadymienie, a przebywająca w środku kobieta nie chciała otworzyć drzwi.
Funkcjonariusze dostali się do mieszkania. Jak przekazała policja, w środku płonęła kanapa, obok której siedziała 41-latka odmawiająca opuszczenia lokalu. Policjanci wyprowadzili ją w bezpieczne miejsce, a następnie rozpoczęli gaszenie kanapy. W ten sposób ograniczyli rozwój pożaru do czasu przyjazdu straży pożarnej.
Na miejscu interweniowały zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz zespół ratownictwa medycznego. Kobietę przewieziono do szpitala w Przasnyszu. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że była nietrzeźwa.
Po udzieleniu pomocy medycznej 41-latka została zatrzymana i osadzona w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu. Policja nie podała, czy przedstawiono jej zarzuty ani jaka była dokładna przyczyna pożaru.

Napisz komentarz
Komentarze