Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
Reklama

Autorka biografii roku przyjedzie do Ciechanowa. Opowie o pracowniach zapomnianych artystek

Czego potrzebowała artystka, żeby tworzyć? Nie tylko talentu. O pieniądzach, przestrzeni i wolności polskich malarek i rzeźbiarek przełomu XIX i XX wieku opowie w Ciechanowie Karolina Dzimira-Zarzycka, autorka głośnej książki „Własna pracownia. Gdzie tworzyły artystki przełomu wieków". Spotkanie odbędzie się 11 marca o godz. 17.00 w Krzywej Hali.
  • Źródło: Miejska Biblioteka Publiczna w Ciechanowie
Plakat

Źródło: MBP w Ciechanowie

Miejska Biblioteka Publiczna w Ciechanowie zaprasza na spotkanie z pisarką, która od kilku lat konsekwentnie przywraca pamięć o zapomnianych artystkach. Karolina Dzimira-Zarzycka, absolwentka historii sztuki i polonistyki na Uniwersytecie Wrocławskim, zadebiutowała książką „Samotnica. Dwa życia Marii Dulębianki". Biografia ta trafiła do finału Górnośląskiej Nagrody Literackiej „Juliusz" jako jedna z najlepszych biografii roku 2022, a także na długą listę nominacji do Nagrody Conrada w kategorii najlepszych debiutów prozatorskich.

W najnowszej książce „Własna pracownia", wydanej przez Wydawnictwo Marginesy, autorka idzie tropem Virginii Woolf i jej słynnego eseju „Własny pokój". Woolf pisała wprost: pisarka potrzebuje przestrzeni, pieniędzy i wolności. Ale co z malarką albo rzeźbiarką? Tym potrzeba było znacznie więcej - miejsca, światła, narzędzi. Własnego atelier.

Na przełomie XIX i XX wieku pracownia to nie była fanaberia - to był warunek, żeby ktokolwiek traktował artystkę poważnie. Tam powstawały obrazy i rzeźby, tam przychodzili klienci, kolekcjonerzy, dziennikarze. A kiedy brakowało pieniędzy na dwa czynsze, atelier stawało się jednocześnie domem.

Dzimira-Zarzycka opowiada w książce o pracowniach trzynastu polskich artystek, wśród nich Anny Bilińskiej, Olgi Boznańskiej i Marii Dulębianki. Ale to nie jest suchy katalog. Autorka szkicuje portret epoki i pokazuje, jak wyglądała codzienna praca twórcza kobiet w czasach, kiedy samo bycie artystką wymagało odwagi.

„Obok historii polskich artystek pojawiają się też anegdoty z pracowni ich zagranicznych koleżanek - od zwierzyńca Rosy Bonheur pod Paryżem, przez atelier rzeźbiarskie Harriet Hosmer w Rzymie, po pełne przepychu siedziby Vilmy Lwoff-Parlaghy w Berlinie i Nowym Jorku" - zapowiada Miejska Biblioteka Publiczna w Ciechanowie.

Spotkanie autorskie odbędzie się 11 marca 2026 r. (środa) o godzinie 17.00 w Krzywej Hali przy Placu Piłsudskiego 1 w Ciechanowie. Wstęp wolny.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama