Do dyżurnego mławskiej komendy wpłynęło zgłoszenie o mężczyźnie przebywającym w opuszczonym budynku. Na miejsce natychmiast skierowano patrol. To, co zastali policjanci wewnątrz pustostanu, potwierdzało, że sytuacja jest krytyczna.
Wewnątrz panowała skrajnie niska temperatura. Była ona tak niska, że drzwi i elementy wyposażenia budynku pokryte były warstwą szronu – informuje mł. asp. Aleksandra Bardońska z KPP w Mławie.
W środku znajdował się 30-letni mężczyzna. Był trzeźwy, ale znajdował się w stanie wyraźnego wychłodzenia. Miał widoczne trudności z poruszaniem się i kontakt z nim był utrudniony ze względu na osłabienie organizmu.
Widząc, że życie mężczyzny jest bezpośrednio zagrożone, policjanci rozpalili w piecu, aby choć częściowo ogrzać pomieszczenie do czasu przyjazdu medyków – dodaje mł. asp. Aleksandra Bardońska.
Funkcjonariusze do momentu przyjazdu pogotowia monitorowali funkcje życiowe 30-latka i dbali, by nie tracił więcej energii cieplnej. Mężczyzna został przekazany załodze karetki i przetransportowany do szpitala.
Zima nie wybacza obojętności. Niskie temperatury to realne zagrożenie, szczególnie dla osób w kryzysie bezdomności czy samotnych – podkreśla mł. asp. Aleksandra Bardońska.
Policja przypomina, że w takich sytuacjach kluczowa jest reakcja otoczenia. Jeden telefon pod numer alarmowy 112 może uratować ludzkie życie.


















Napisz komentarz
Komentarze