Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
Reklama

Koniec ucieczki mieszkańca powiatu płońskiego

Kilkutygodniowa gra w kotka i myszkę z wymiarem sprawiedliwości dobiegła końca. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Płońsku, specjalizujący się w poszukiwaniach osób ukrywających się przed prawem, sfinalizowali sprawę 29-letniego mężczyzny. Mieszkaniec powiatu płońskiego, poszukiwany listem gończym, został zatrzymany na jednym z osiedli w Płocku.
Cela
ilustracyjne

Mężczyzna miał do odbycia karę siedmiu miesięcy pozbawienia wolności za oszustwo. Wyrok wydał Sąd Rejonowy w Kielcach, jednak skazany nie zamierzał dobrowolnie stawić się w zakładzie karnym. Zamiast tego, postawił na skrupulatne zacieranie śladów i częste zmiany lokalizacji.

"Mężczyzna celowo zmieniał miejsca pobytu, najpierw przebywając na terenie powiatu płońskiego, a później w sąsiednim powiecie. Liczył na to, że w ten sposób utrudni swoje namierzenie" - wskazuje nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska z KPP w Płońsku.

Funkcjonariusze, nazywani potocznie "poszukiwaczami", weryfikowali każdy, nawet najdrobniejszy sygnał. Cierpliwa praca operacyjna przyniosła efekt w miniony poniedziałek, 26 stycznia. Policjanci ustalili, że 29-latek wynajął mieszkanie w Płocku. Obserwację parkingu pod blokiem rozpoczęli wczesnym rankiem.

Sytuacja rozegrała się dynamicznie. Mundurowi zauważyli samochód, którym poruszał się mężczyzna, a chwilę później z klatki wyszedł sam poszukiwany. Zaskoczony 29-latek nie miał szans na kolejną ucieczkę. Po potwierdzeniu tożsamości został zatrzymany i przewieziony do płońskiej komendy.

Sprawa ma swój początek w 2024 roku i dotyczy bezwzględnego procederu oszustw metodą "na funkcjonariusza". Zatrzymany działał w grupie, która podszywała się pod agentów CBA oraz prokuratora okręgowego. Przestępcy wmówili 65-letniej kobiecie, że biorą udział w tajnej akcji przeciwko cyberprzestępczości. W wyniku tych manipulacji poszkodowana straciła oszczędności, a łączna suma strat spowodowanych przez grupę wyniosła blisko 115 tysięcy złotych.

Każdy nowy trop był przez nas sprawdzany. Ostatecznie ustaliliśmy, że mężczyzna wynajął mieszkanie na jednym z osiedli w Płocku - wyjaśnia nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska.

Finał tej akcji to wyraźny sygnał dla osób, które próbują uniknąć kary. Zmiana adresu czy wyjazd do innego miasta rzadko okazują się skuteczną metodą na dłuższą metę.

Dla policjantów zajmujących się poszukiwaniami liczy się cierpliwość, dokładność i dobra analiza informacji. Wcześniej czy później każdy list gończy ma swój finał - podsumowuje nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska.

Zatrzymany 29-latek został już doprowadzony do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe miesiące.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama