Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair

Pospieszyła się. Wynajęła "kwaterę widmo"

Oszustwa związane z wynajmem „kwater widmo" znów dają o sobie znać. Ofiarą jednego z takich procederów padła 19‑latka z powiatu ciechanowskiego, która przekonana o wiarygodności ogłoszenia, straciła pieniądze na fikcyjną rezerwację apartamentu we Wrocławiu. W pośpiechu i przy atrakcyjnie wyglądających ofertach łatwo pominąć dokładną weryfikację ogłoszenia, co coraz częściej wykorzystują oszuści.
  • Źródło: KPP Ciechanów
Pospieszyła się. Wynajęła "kwaterę widmo"

Źródło: Pixabay

Poszkodowana 19-letnia mieszkanka powiatu ciechanowskiego na popularnej platformie ogłoszeniowej znalazła ofertę wynajmu apartamentu we Wrocławiu na weekend walentynkowy. Cena była niższa niż w podobnych ogłoszeniach, ale nie na tyle, by od razu wzbudzić podejrzenia. Młoda kobieta zadzwoniła pod podany numer, porozmawiała z mężczyzną, potwierdziła dostępność i po krótkim namyśle zdecydowała się na rezerwację.

Przed wpłatą zaliczki 19-latka jeszcze sprawdziła adres. Pod wskazaną lokalizacją znalazła niedawno wybudowany blok, co tylko utwierdziło ją w przekonaniu, że oferta jest prawdziwa. Po przelaniu pieniędzy otrzymała maila z regulaminem i potwierdzeniem rezerwacji. Wszystko wyglądało profesjonalnie i wiarygodnie do momentu, gdy ogłoszenie nagle zniknęło z portalu.

Kolejne próby kontaktu mieszkanki pow. ciechanowskiego z osobą wystawiającą ogłoszenie nie przyniosły efektu. Telefon był nieaktywny, a wiadomości mailowe pozostawały bez odpowiedzi. Zaniepokojona kobieta zaczęła szukać informacji w Internecie. Wtedy odkryła, że identyczne zdjęcia apartamentu pojawiają się w innych ogłoszeniach, także na tej samej platformie. Zadzwoniła pod numer widniejący w jednym z nich. Telefon odebrała kobieta - faktyczna właścicielka apartamentu, która potwierdziła, że lokal jest wolny, ale nie ma nic wspólnego z wcześniejszym ogłoszeniem ani pobraną zaliczką.

Powyższe zdarzenie obrazuje to, jak działają oszuści oferujący tzw. kwatery widmo. Kopiują zdjęcia z prawdziwych ogłoszeń, podszywają się pod właścicieli lub tworzą oferty miejsc, które w ogóle nie istnieją. Kuszą dobrą lokalizacją i atrakcyjną ceną, a warunkiem rezerwacji jest szybka wpłata zaliczki. Kontakt urywa się tuż przed planowanym wyjazdem albo dopiero na miejscu okazuje się, że noclegu nie ma.

Policja apeluje o rozsądek przy rezerwowaniu noclegów przez Internet. Zanim wpłacimy pieniądze, sprawdźmy opinie o obiekcie i dane osoby oferującej wynajem. Warto zweryfikować, czy miejsce faktycznie istnieje i czy zdjęcia nie pojawiają się w innych ogłoszeniach. Ostrożność powinny wzbudzić wyraźnie zaniżone ceny oraz nacisk na szybką decyzję i przelew na prywatne konto.

Najbezpieczniej korzystać z renomowanych serwisów rezerwacyjnych, które oferują zabezpieczenia płatności i możliwość odzyskania środków. Czujność i spokojna weryfikacja oferty mogą uchronić nie tylko pieniądze, ale też plany na wymarzony wyjazd, który zamiast odpoczynku może zakończyć się stresem i rozczarowaniem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama