Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
poniedziałek, 2 lutego 2026 08:34
Reklama

Ciągły chaos w głowie i słomiany zapał? To może być ADHD

Coraz więcej osób słyszy diagnozę ADHD dopiero po trzydziestce. Choć wielu uważa to za przejściową modę, dla tysięcy dorosłych to klucz do zrozumienia całego dotychczasowego życia. ADHD u dojrzałych osób wygląda zupełnie inaczej niż u dzieci - zamiast biegania po ścianach, dominuje paraliżujący chaos w głowie i trudności w utrzymaniu stabilnych relacji.
Ciągły chaos w głowie i słomiany zapał? To może być ADHD
Autor: Michał Szczyglak Źródło: Radio Rekord Mazowsze
Kliknij aby odtworzyć

Dorośli z ADHD często funkcjonują w cyklu "zaczynania od nowa". Angażują się w nowe projekty z ogromną intensywnością, by po krótkim czasie poczuć całkowite wypalenie. Problemem nie jest brak chęci, ale brak umiejętności miarkowania wysiłku.

"ADHD u dorosłych objawia się inaczej. To jest mega chaos w głowie. Życie, w którym ciągle zaczynasz od nowa i nie wiesz, jak skończyć mnóstwo porozpoczynanych projektów" - wskazuje psycholog i seksuolog Anna Kubińska.

Częstą pułapką dla osób z neuroróżnorodnością jest ucieczka w perfekcjonizm lub pracoholizm. To forma maskowania własnych deficytów. Osoba z ADHD stara się za wszelką cenę sprostać oczekiwaniom społecznym, co generuje ogromne koszty emocjonalne. Takie "dokręcanie śruby" prowadzi prosto do zaburzeń lękowych i depresyjnych.

"Perfekcjonizm może być maską. To złudne poczucie kontroli. Jeśli będę robił wszystko perfekcyjnie, to będę miał poczucie, że nad tym panuję. Ale my jako ludzie nie mamy kontroli nad wszystkim" - wyjaśnia Anna Kubińska.

Problemy nie kończą się w biurze. ADHD mocno rzutuje na życie intymne i związki. Nadmierna emocjonalność, wybuchowość z błahych powodów czy trudności z koncentracją na potrzebach partnera to codzienność wielu par. Co ciekawe, związki dwóch osób z ADHD, choć burzliwe, mogą być oparte na głębokim zrozumieniu, o ile obie strony nauczą się dbać o swoje specyficzne potrzeby sensoryczne.

"Osoby neuroróżnorodne są bardzo sensoryczne. Inaczej odbierają świat. Znaczenie ma wszystko: jaskrawe kolory w pokoju, tykający zegar, a nawet faktura materiału, na którym odpoczywają" - dodaje ekspertka.

Diagnoza w wieku dorosłym nie jest wyrokiem, lecz początkiem drogi do lepszego komfortu życia. Zrozumienie, że "nie jestem leniwy, tylko mój mózg pracuje inaczej", pozwala na wdrożenie odpowiednich strategii wsparcia i regeneracji.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama