Zestaw przewożący kombajn na S7 pod Mławą był za ciężki, za długi i za szeroki. Inspektorzy transportu drogowego z Ciechanowa stwierdzili także brak wymaganego zezwolenia, pojazdów pilotujących i ważnego badania technicznego naczepy. Przedsiębiorcy grożą kary w łącznej wysokości 30 tysięcy złotych.
Mazowieccy inspektorzy transportu drogowego skontrolowali we wrześniu 446 autobusów dowożących dzieci do placówek oświatowych. Funkcjonariusze zatrzymali 22 dowody rejestracyjne, wydali siedem zakazów dalszej jazdy i udaremnili dalszą podróż kierowcy pod wpływem alkoholu. W powiecie wyszkowskim uczniów przewoził mężczyzna, który od ponad pół roku nie posiadał wymaganych uprawnień.
Zespół pojazdów przewożący buraki cukrowe ważył 44,4 tony zamiast dopuszczalnych 40 ton. Inspektorzy zatrzymali go na drodze krajowej nr 60 w Glinojecku i zakazali dalszej jazdy do czasu przeładowania nadmiaru towaru.
Ponad 60 ton zamiast dozwolonych 40 ton ważył zestaw pojazdów z ładunkiem w dwóch kontenerach, który zatrzymała mazowiecka Inspekcja Transportu Drogowego z Ciechanowa. Do kontroli doszło w środę 11 sierpnia, na drodze ekspresowej numer 7 pod Mławą. Inspektorzy wyeliminowali z ruchu również drugi przeładowany pojazd w powiecie pruszkowskim, gdzie przewożono piach. Wobec krajowych przewoźników i załadowców wszczęto postępowania administracyjne.
Pod Sierpcem inspektorzy transportu drogowego zatrzymali kierowcę bez uprawnień, który prowadził czterdziestotonowy zestaw z odpadami. Mężczyzna od lutego nie mógł siadać za kierownicą ciężarówek – jego prawo jazdy kategorii C plus E zabrał starosta, za przekroczenie limitu punktów karnych. Kontrolerzy z ciechanowskiego oddziału Inspekcji Transportu Drogowego natychmiast zakazali mu dalszej jazdy. Sprawa trafi teraz do sądu.