Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
ReklamaCentrum Ruchu Eskulap

Lech Zduńczyk przywraca pamięć o Mieczysławie Kurzypińskim. Książka jest bezpłatna

W Powiatowej Bibliotece Publicznej w Ciechanowie zaprezentowano książkę Lecha Zduńczyka poświęconą Mieczysławowi Kurzypińskiemu, młodemu ciechanowianinowi, współtwórcy miejscowego harcerstwa i kawalerowi Orderu Virtuti Militari. Publikację można bezpłatnie otrzymać w bibliotece albo przeczytać w Czytelni Regionalnej.
Lech Zduńczyk trzyma książkę o Mieczysławie Kurzypińskim w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Ciechanowie
Lech Zduńczyk podczas prezentacji książki „Mieczysław Kurzypiński - Kawaler Orderu Virtuti Militari” w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Ciechanowie.

Autor: Michał Szczyglak

Źródło: Ciechanów cozadzien.pl

Książka „Mieczysław Kurzypiński - Kawaler Orderu Virtuti Militari” ukazała się w serii „Ciechanowskie biografie”. Jej autorem jest Lech Zduńczyk, dyrektor Powiatowej Biblioteki Publicznej im. Zygmunta Krasińskiego w Ciechanowie i prezes Towarzystwa Miłośników Ziemi Ciechanowskiej.

Prezentacja publikacji odbyła się we wtorek, 15 września, w siedzibie biblioteki. Autor wyjaśnił, że książkę kieruje do osób zainteresowanych Ciechanowem i przeszłością regionu.

Każdy, kto lubi Ciechanów i okolice i kto szanuje przeszłość. To jest książka o młodym ciechanowianinie, czyli o naszym rodaku, praktycznie rzecz biorąc, Mietku Kurzypińskim - mówił Lech Zduńczyk.

Książka Lecha Zduńczyka „Mieczysław Kurzypiński - Kawaler Orderu Virtuti Militari” ukazała się w serii „Ciechanowskie biografie”.

Młody ciechanowianin, który zdążył zrobić wiele

Mieczysław Kurzypiński zginął w 1920 roku, mając 20 lat. Choć jego życie było krótkie, pozostawił trwały ślad w historii Ciechanowa. Współtworzył pierwsze miejscowe drużyny harcerskie i dowodził plutonem szkolnym Polskiej Organizacji Wojskowej.

Dla nas, jako ludzi tu mieszkających, ta postać powinna być wyjątkowa, bo on krótko żył, a uczynił tak wiele dla tego, co jest nawet dzisiaj. Mam na myśli ciechanowskie harcerstwo. To on był współtwórcą tych pierwszych ciechanowskich drużyn. To on dowodził plutonem szkolnym Polskiej Organizacji Wojskowej - podkreślił autor.

Grażyna Czaplicka, kierownik Działu Informacyjno-Bibliograficznego i Wiedzy o Regionie ciechanowskiej biblioteki, zwróciła uwagę na rolę Kurzypińskiego w rozwoju harcerstwa i organizacji wojskowej tworzonej w mieście na bazie harcerzy.

Była to bardzo prężna organizacja, bo swego czasu liczyła 130 członków, więc było to bardzo dużo jak na owe czasy - powiedziała Grażyna Czaplicka.

Zduńczyk przywołał dewizę, którą kierował się bohater jego książki: „Wszystko dla Polski, nic dla siebie”.

No i summa summarum oddał tej Polsce wszystko, łącznie z tym młodym życiem - mówił Lech Zduńczyk.

Jego historię zapisali również rówieśnicy

Autor chce, aby Mieczysław Kurzypiński ponownie zaistniał w świadomości mieszkańców Ciechanowa. Jak zaznaczył, młody ciechanowianin może być zapamiętany nie tylko ze względu na działalność wojskową, ale również wartości, którymi się kierował, i stosunek do innych ludzi.

Rzadko się mówi o tych młodych ludziach, dla których ideały tego typu jak patriotyzm i oddanie ojczyźnie były normą. Oni po prostu byli tak wychowani, że uważali, że to jest ich obowiązek - powiedział Zduńczyk.

W publikacji wykorzystano wspomnienia osób znających Kurzypińskiego. Relacje rówieśników pokazują, jakim cieszył się autorytetem.

Nie chodzi oczywiście tylko o wojnę, o walkę, ale o sam sposób traktowania kolegów, którzy wspominają go w sposób niesamowity. To nie my go dzisiaj oceniamy. Oceniali go jego rówieśnicy, dla których był niezwykłym autorytetem - wyjaśnił autor.

Zduńczyk podkreślił, że jego celem jest przywrócenie bohatera książki lokalnej pamięci.

Chciałbym, żeby ta postać trafiła znów do świadomości ciechanowian. Ja nie mówię, że ma być bohaterem ponad przeciętność, ale nie możemy o takich ludziach zapominać - zaznaczył.

Grażyna Czaplicka przyznała, że życiorys Kurzypińskiego zrobił na niej duże wrażenie.

Naprawdę chłopak, którego biografia może służyć za wzór dla wielu młodych ludzi. I nie mówię tego górnolotnie ani pod publiczkę, ale rzeczywiście po przeczytaniu tej książki jestem pod ogromnym wrażeniem postawy tego młodego człowieka - powiedziała.

Jak dodała, Kurzypiński większość swojego krótkiego życia poświęcił walce o polskość.

Większość swojego krótkiego życia poświęcił temu, żeby walczyć o polskość i zginął w imię naszej wolności - mówiła Grażyna Czaplicka.

Rozmówcy nieco inaczej określili historyczny kontekst śmierci Kurzypińskiego. Lech Zduńczyk powiedział, że 20-letni ciechanowianin zginął w 1920 roku podczas walk z Litwinami pod Oranami. Grażyna Czaplicka mówiła o jego śmierci na ziemi litewskiej w czasie wojny polsko-bolszewickiej.

Autor książki przypomniał również, że za działania pod Nowogrodem i Miastkowem Kurzypiński otrzymał Krzyż Virtuti Militari.

Osobisty związek autora z bohaterem książki

Na wybór bohatera publikacji wpłynął także osobisty związek Lecha Zduńczyka z miejscami, w których walczył Kurzypiński.

Ponieważ walczył w 1920 roku w rejonie, gdzie ja się urodziłem, tym bardziej stał mi się bliski. Ja się śmieję, że on z Ciechanowa trafił tam, gdzie ja się urodziłem, a ja stamtąd trafiłem do Ciechanowa. Myśmy się jakby wymienili rolami - powiedział autor.

Zduńczyk zaznaczył, że przypominanie podobnych postaci nie oznacza tworzenia bezkrytycznego wizerunku bohatera. Chodzi przede wszystkim o zachowanie pamięci o ludziach ważnych dla lokalnej społeczności.

Ja nie mówię, że ma być bohaterem ponad przeciętność, ale nie możemy o takich ludziach zapominać. To są ludzie naprawdę reprezentujący wartości, zostawiający po sobie pamiątki i będący wzorem do naśladowania - mówił.

Książka i jubileusz sztandaru I LO

Termin prezentacji publikacji nie był przypadkowy. Spotkanie wpisało się w pierwszy dzień obchodów 100-lecia sztandaru I Liceum Ogólnokształcącego im. Zygmunta Krasińskiego w Ciechanowie.

Mieczysław Kurzypiński był uczniem działającego wówczas w mieście gimnazjum męskiego. Przy wejściu do dzisiejszego „Krasiniaka” znajduje się poświęcona mu tablica.

Zduńczyk wskazał również tablicę pamiątkową znajdującą się w kościele św. Tekli. Ufundowali ją w latach 30. ciechanowscy harcerze, aby upamiętnić trzech młodych ludzi, wśród nich Mieczysława Kurzypińskiego. Zniszczona tablica została odnowiona staraniem Towarzystwa Miłośników Ziemi Ciechanowskiej.

To jest cały zestaw działań związanych z historią „Krasiniaka”, bo nie można oddzielić historii tego liceum, sztandaru i uczniów. A to byli uczniowie tej szkoły - wyjaśnił Lech Zduńczyk.

Publikację można otrzymać bezpłatnie

Książka jest dostępna bezpłatnie w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Ciechanowie. Można ją również przeczytać na miejscu w Czytelni Regionalnej.

Książka jest do dostania w naszej bibliotece, jest bezpłatna, więc nie ma się co martwić o jakąś tam wielką cenę - powiedziała Grażyna Czaplicka.

Osoby odwiedzające bibliotekę mogą przy okazji dobrowolnie wesprzeć Towarzystwo Miłośników Ziemi Ciechanowskiej, przekazując datek do przygotowanej puszki.

Oczywiście zbieramy datki do tak zwanej puszki, więc każdy, kto będzie życzliwy nam i Towarzystwu Miłośników Ziemi Ciechanowskiej, może przyjść do biblioteki i skorzystać. Książka jest też dostępna w Czytelni Regionalnej - dodała Czaplicka.


Autor: Michał Szczyglak

Źródło: Ciechanów cozadzien.pl

Autor: Michał Szczyglak

Źródło: Ciechanów cozadzien.pl

Autor: Michał Szczyglak

Źródło: Ciechanów cozadzien.pl

Autor: Michał Szczyglak

Źródło: Ciechanów cozadzien.pl

Źródło: Ciechanów cozadzien.pl
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama