Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
Reklama Eskulap Centrum Medyczne

Maria Skłodowska w Szczukach. Krasiniec upamiętni 140 rocznicę jej przyjazdu

Publiczna Szkoła Podstawowa im. Marii Skłodowskiej-Curie w Krasińcu uczci 140 rocznicę przyjazdu przyszłej noblistki do sąsiednich Szczuk oraz 20-lecie nadania placówce jej imienia. Uroczystość rozpocznie się w środę, 14 października, o 10:00 w hali sportowej w Krasińcu.
Maria Skłodowska stojąca obok siedzącej siostry Bronisławy, około 1886 roku
Maria Skłodowska, po lewej, z siostrą Bronisławą, około 1886 roku.

Źródło: Autor nieznany, Wikimedia Commons, domena publiczna

Wystawa listów i spotkanie z krewną noblistki

Program uroczystości obejmuje część oficjalną i artystyczną. Zaplanowano również otwarcie wystawy „Listy Marii Skłodowskiej ze Szczuk”, której autorem jest Sławomir M. Paszkiet.

Gościem wydarzenia będzie Hanna Karczewska, prawnuczka Heleny Skłodowskiej-Szalay, rodzonej siostry Marii Skłodowskiej-Curie. Szkolne obchody zostaną połączone z Dniem Edukacji Narodowej.

Jubileusz przypomina mniej znany okres życia przyszłej dwukrotnej laureatki Nagrody Nobla. Maria Skłodowska spędziła w Szczukach około trzech i pół roku. Był to czas pracy nauczycielskiej, samodzielnej nauki, działalności na rzecz miejscowych dzieci oraz jej pierwszej miłości.

Przyjechała, aby pomóc siostrze w zdobyciu wykształcenia

Maria Skłodowska dotarła do Szczuk pierwszego stycznia 1886 roku. Miała 18 lat i dwa miesiące. Posadę nauczycielki domowej przyjęła, aby zarabiać na studia medyczne swojej starszej siostry Bronisławy w Paryżu. Zgodnie z umową Maria miała później otrzymać od niej pomoc potrzebną do podjęcia własnych studiów.

Podróż rozpoczęła pociągiem z Warszawy. Po dotarciu najprawdopodobniej do Ciechanowa czekała ją jeszcze około pięciogodzinna droga saniami do Szczuk. Za pracę u Żórawskich miała otrzymywać 500 rubli rocznie oraz utrzymanie. Część wynagrodzenia regularnie wysyłała siostrze.

Formalnym właścicielem dóbr, do których należały Szczuki, był wówczas hrabia Ludwik Józef Adam Krasiński. Majątek dzierżawił od 1864 roku Juliusz Żórawski, mąż Kazimiery z Kamieńskich. To on około 1870 roku wzniósł murowany dwór, w którym zamieszkała młoda nauczycielka. Żórawscy byli więc gospodarzami i dzierżawcami Szczuk, a nie właścicielami całych dóbr kraśnieńskich.

Lekcje dla dzieci ziemian i tajna szkoła

Maria uczyła młodsze dzieci Żórawskich. Z zachowanych listów wynika, że zajęcia zajmowały jej siedem godzin dziennie. Wieczorami, często dopiero po 21:00, wracała do własnej nauki. Studiowała między innymi fizykę, socjologię, anatomię, fizjologię, algebrę i trygonometrię.

Razem z Bronisławą Żórawską prowadziła również tajne lekcje dla dzieci z okolicznych rodzin chłopskich. Nauczanie w języku polskim odbywało się poza oficjalnym systemem oświaty kontrolowanym przez władze rosyjskie. Maria kupowała uczniom zeszyty, pióra i ołówki.

Przyszła uczona interesowała się też funkcjonowaniem majątku. W autobiografii wspominała, że stosowane tam metody rolnicze uchodziły w okolicy za wzorowe. Obserwowała uprawy i pracę gospodarstwa, a o folwarcznej stajni pisała, że „każdy koń był mi znany”. Jeździła konno, spacerowała po okolicy i zimą korzystała z zamarzniętej rzeki.

Listy naprawdę powstawały w Szczukach

Pobyt został utrwalony w korespondencji Marii z ojcem, rodzeństwem, kuzynką Henią i przyjaciółmi. Pisała o codziennych zajęciach, samodzielnej nauce, rodzinie Żórawskich oraz życiu towarzyskim okolicznego ziemiaństwa. To właśnie te materiały mają być tematem wystawy przygotowanej na uroczystość w Krasińcu.

Maria wróciła do tego okresu również w autobiografii. Zachowane źródła pozwalają mówić o jej pobycie w Szczukach, a nie o zamieszkaniu w Krasińcu. Krasiniec był wtedy nazwą działającej w pobliżu cukrowni. Z czasem wokół zakładu powstała osada, która przejęła jego nazwę.

Pierwsza miłość Marii Skłodowskiej

W Szczukach Maria poznała starszego od niej o rok Kazimierza Żórawskiego, najstarszego syna gospodarzy. Był studentem matematyki na Cesarskim Uniwersytecie Warszawskim. Oboje interesowali się naukami ścisłymi, a ich znajomość przerodziła się w odwzajemnione uczucie.

Młodzi rozważali małżeństwo, jednak nie uzyskali zgody rodziców Kazimierza. Żórawscy nie akceptowali związku syna z niezamożną nauczycielką domową. Kazimierz nie zdecydował się sprzeciwić rodzinie. Maria, mimo bolesnego rozczarowania, nie wyjechała natychmiast. Pozostała w Szczukach do 1889 roku, ponieważ chciała wywiązać się ze swoich obowiązków i nadal wspierać finansowo siostrę.

Kazimierz Żórawski został później wybitnym matematykiem, profesorem oraz rektorem Uniwersytetu Jagiellońskiego. W materiałach historycznych Maria Skłodowska jest często określana jako jego pierwsza i niespełniona miłość.

Cukrownia już działała, ale kolejki jeszcze nie było

Cukrownia „Krasiniec” powstała w latach 1866-1867 na terenie wsi Szczuki. Jej założycielem był Ludwik Krasiński. Juliusz Żórawski należał do udziałowców zakładu, a w latach 1880-1889 był jego współadministratorem. Oznacza to, że podczas pobytu Marii cukrownia już funkcjonowała i należała do najważniejszych zakładów w tej części Mazowsza.

Cukrowniana biblioteka miała szczególne znaczenie dla młodej nauczycielki. Maria korzystała z dostępnych tam książek podczas wieczornej nauki. Właśnie w Szczukach ostatecznie skierowała swoje zainteresowania ku matematyce i fizyce.

Dwór przetrwał, choć przez lata niszczał

Żórawscy dzierżawili Szczuki do 1934 roku. Po ich odejściu majątkiem kierował ziemianin o nazwisku Stecki. Podczas okupacji niemieckiej zarządzał nim Niemiec o nazwisku Lutze. Po wojnie gospodarstwo przejął PGR, a w pomieszczeniach dworu zamieszkali pracownicy.

Budynek stopniowo tracił dawny charakter. Do jego pogarszającego się stanu przyczyniły się adaptacje na mieszkania oraz niewłaściwie przeprowadzony remont. Dwór został wpisany do rejestru zabytków, razem z otaczającym go parkiem. Od 1995 roku obiekt należy do Stadniny Koni Krasne.

Dwór nadal stoi. W 2024 roku wyremontowano jego dach. W kolejnym etapie prowadzono prace przy fundamentach, piwnicach, murach, stropie oraz stolarce okiennej i drzwiowej. Najnowsze potwierdzone publicznie informacje opisują zabezpieczanie zabytku, ale nie potwierdzają zakończenia pełnej renowacji ani udostępnienia dworu zwiedzającym.

Uroczystość w Krasińcu rozpocznie się 14 października o 10:00 w hali sportowej. Organizator nie podał na zaproszeniu informacji o biletach ani konieczności wcześniejszego zgłoszenia udziału.

Źródła dodatkowej weryfikacji:

Źródło: Materiały organizatora, opracowanie własne na podstawie źródeł historycznych
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama