Do zdarzenia doszło pod koniec czerwca w jednym z płońskich supermarketów. Mężczyzna wykorzystał moment, gdy przy kasie nie było pracownika, zabrał leżącą na ladzie szpulę z naklejkami, schował ją do kieszeni i wyszedł ze sklepu.
Choć sam przedmiot mógł wydawać się niepozorny, na skradzionej szpuli znajdowało się około 500 naklejek. W ramach obowiązującej w sklepie promocji taka liczba pozwalała na odbiór 16 pluszowych maskotek. Ponieważ wartość jednego misia wynosiła około 60 złotych, łączną wartość skradzionego mienia wyceniono na prawie 960 złotych.
Wytypowany przez monitoring
Policjanci przeanalizowali nagrania ze sklepowego monitoringu i przesłuchali świadków. Na tej podstawie ustalili numer rejestracyjny pojazdu, którym odjechał sprawca, a następnie wytypowali jego tożsamość.
Podczas wizyty funkcjonariuszy 40-latek nie krył zaskoczenia. Wyjaśnił, że zabrał szpulę pod wpływem impulsu i nie zdawał sobie sprawy z liczby naklejek oraz ich wartości. Skradzionego łupu nawet nie wykorzystał – szpula leżała w jego domu.
Mężczyzna zwrócił naklejki w dniu przesłuchania i usłyszał zarzut kradzieży. Zgodnie z Kodeksem karnym za ten czyn grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Napisz komentarz
Komentarze