Do seniorki zadzwonił mężczyzna z zastrzeżonego numeru, twierdząc, że na jej sfałszowany dowód ktoś próbował zaciągnąć 40 tys. zł kredytu. Aby przekonać kobietę o swojej wiarygodności, polecił jej wpisać na klawiaturze numer 997 bez przerywania połączenia. W słuchawce podszywająca się pod centralę wspólniczka oszusta potwierdziła dane „funkcjonariusza” z Płońska.
Ofiara, instruowana krok po kroku, wypłaciła z banku gotówkę i przelała ją na rzekome „bezpieczne konto policyjne” we wpłatomacie za pomocą kodów mobilnych. W ten sposób w czterech transzach przekazała przestępcom 17 100 zł.
Gdy oszust nakazał jej zaciągnąć kolejny kredyt na 25 tys. zł, do akcji wkroczyli policjanci z Płońska, do których wpłynął sygnał o możliwym przestępstwie. Funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania kobiety i zaalarmowali placówki bankowe oraz jej rodzinę. Podczas prób zaciągnięcia pożyczki w kolejnym banku pracownicy wraz z policją uświadomili 64-latce, że została oszukana, co zapobiegło dalszym stratom.
Ważny apel Policji
Funkcjonariusze nigdy nie proszą o wypłatę lub wpłatę pieniędzy, nie każą dyktować kodów płatności ani zaciągać kredytów. Każdy taki telefon to próba oszustwa. W przypadku podejrzeń należy natychmiast rozłączyć się i zadzwonić pod numer alarmowy 112. Tożsamość policjantów z Płońska można zweryfikować u dyżurnego pod numerem: 47 703 35 00.

Napisz komentarz
Komentarze