Nocna kolizja na ulicy Dziemieszkiewicza
W minioną niedzielę, 28 sierpnia około godziny 23:30 dyżurny ciechanowskiej komendy otrzymał zgłoszenie o groźnie wyglądającym zdarzeniu drogowym. Na ulicę Dziemieszkiewicza natychmiast wysłano patrol policji. Funkcjonariusze ustalili na miejscu, że 64-letni kierowca osobowego fiata nagle stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z jezdni i uderzył w przydrożną latarnię.
Samo uderzenie wyglądało groźnie, jednak kierujący pojazdem mężczyzna miał sporo szczęścia i nie odniósł żadnych poważniejszych obrażeń. Szybko okazało się, że powodem tej niebezpiecznej sytuacji był stan trzeźwości siedzącego za kółkiem 64-latka.
Konsekwencje jazdy na podwójnym gazie
Policjanci przebadali kierowcę alkomatem. Urządzenie wykazało prawie 0,7 promila alkoholu w jego organizmie. W tym momencie nocna podróż mieszkańca Ciechanowa dobiegła końca. Mężczyzna został zatrzymany, a jego uszkodzony samochód odholowano na parking strzeżony. Mundurowi od razu zatrzymali kierującemu uprawnienia do jazdy.
Prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu lub substancji psychoaktywnych to jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Osłabiona koncentracja, opóźniony czas reakcji i błędna ocena sytuacji na drodze mogą prowadzić do tragicznych w skutkach wypadków.
Mężczyzna za swój czyn odpowie przed sądem. 64-latkowi grożą teraz surowe konsekwencje. Przepisy przewidują karę do 3 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres nie krótszy niż 3 lata oraz dotkliwą karę finansową. Sąd może nakazać wpłatę do 60 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Policja apeluje do wszystkich mieszkańców o reagowanie w sytuacjach, gdy widzimy, że ktoś pod wpływem alkoholu lub narkotyków próbuje wsiąść za kierownicę. Taka postawa może uratować czyjeś zdrowie, a nawet życie.

Napisz komentarz
Komentarze