Ukryty problem pod ziemią
Dane hydrologiczne nie pozostawiają złudzeń. Choć zima przyniosła opady śniegu, bilans wodny centralnej Polski stale się pogarsza. Najbardziej alarmujący jest spadek poziomu wód podziemnych, który lokalnie sięga 40 cm w ciągu zaledwie 12 miesięcy. Dodatkowo w okresie zimowo-wiosennym deszczu i śniegu jest o blisko jedną trzecią mniej, niż wskazuje norma wieloletnia.
Janina Ewa Orzełowska z zarządu województwa mazowieckiego wskazuje, że te wskaźniki wymuszają zmianę podejścia do zarządzania zasobami - Dlatego konsekwentnie wzmacniamy wsparcie dla samorządów: finansujemy inwestycje w retencję, modernizację infrastruktury wodociągowej i działania ograniczające odpływ wód. To podejście oparte na danych i długofalowym planowaniu jest kluczowe dla zapewnienia bezpieczeństwa wodnego mieszkańców Mazowsza.
Susza wchodzi do domów
Problem przestał dotyczyć wyłącznie rolników narzekających na słabe plony. Przesunął się w stronę infrastruktury komunalnej. W okresach letnich zaczyna brakować ciśnienia w sieciach wodociągowych.
Bartosz Podolak, wójt gminy Rzekuń, wprost opisuje sytuację z ostatnich miesięcy - Gdy przychodzi susza, pojawiają się telefony od mieszkańców, którzy zgłaszają brak wody w kranach. Niedobory dotyczą już nie tylko rzek czy zbiorników, ale także wodociągów.
W gminie Rzekuń w 2025 r. oddano do użytku nowoczesną stację uzdatniania. Okazuje się jednak, że to rozwiązanie tymczasowe. Samorządowiec zaznacza, że gdyby nie ta inwestycja, dostawy wody byłyby zagrożone, a z powodu stale opadającego poziomu wód podziemnych gmina już teraz projektuje kolejny obiekt, który ruszy do 2028 r. Pieniądze na ten cel pochodzą m.in. z programu "Mazowsze dla Równomiernego Rozwoju".
70 hektarów nowej retencji
Największa operacja hydrotechniczna w tej części regionu rozpocznie się jeszcze w tym roku na terenie gminy Raciąż w powiecie płońskim. Powstanie tam zalew „Kraszewo” - zbiornik małej retencji o powierzchni około 70 hektarów, zdolny pomieścić ponad milion metrów sześciennych wody.
Marszałek Adam Struzik podkreśla strategiczne znaczenie inwestycji - Zbiornik umożliwi magazynowanie wody i zwiększenie retencji na tym terenie, a także pozwoli na uregulowanie stosunków wodnych na gruntach położonych wzdłuż rzeki Raciążnicy.
Inwestycja pochłonie blisko 52 mln zł, które samorząd pozyskał z programu Fundusze Europejskie dla Mazowsza 2021-2027. Zbiornik ma rozwiązać podwójny problem: zimowych podtopień oraz letniej suszy.
Wójt gminy Raciąż Zbigniew Sadowski wyjaśnia mechanizm działania nowego obiektu - Praktycznie corocznie wczesną wiosną grunty rolne, które stanowią główne źródło utrzymania rolników, są zalewane wodami roztopowymi spływającymi rzeką. Szacujemy, że powierzchnie zalewane, w zależności od roku, wynoszą od około 500 do nawet 1500 hektarów użytków rolnych. Zbiornik ten pozwoli na zatrzymanie wody roztopowej, a następnie w okresach letnich susz zasili rzekę, a tym samych grunty rolne.
Programy takie jak „Mazowsze dla klimatu” oraz „Mazowsze dla melioracji” pokazują, że walka z bezwodzie staje się priorytetem finansowym województwa.

Napisz komentarz
Komentarze