Integracja i wspólna zabawa w Ciechanowie
Czerwiec w Ciechanowie obfituje w wydarzenia plenerowe, jednak to spotkanie miało zupełnie inny charakter. 10 czerwca teren przy Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym wypełnił się uczestnikami, którzy wspólnie radośnie świętowali. Od godziny 10:00 do 13:00 na dzieci czekał wachlarz atrakcji: fotobudka, stoiska edukacyjne, występy wokalne. Nie zabrakło też strefy gastronomicznej z grillem i słodkim poczęstunkiem.
Nauczyciele i wychowawcy zadbali o to, by program angażował każdego uczestnika, niezależnie od barier.
Wszyscy się świetnie bawią i myślę, że jeszcze przez parę godzin będzie fajna zabawa - mówiła w trakcie imprezy Emilia Pawelczyk, nauczycielka w ośrodku.
Motocykle i kłady
Na placu były dmuchańce i pokaz baniek mydlanych. Chętni mogli usiąść na potężnym kładzie podczas specjalnych przejażdżek. Dla wielu wychowanków była to pierwsza w życiu okazja do tak bliskiego kontaktu z motoryzacją w kontrolowanych, bezpiecznych warunkach.
Konkurs „Co w trawie piszczy” pełen kreatywności
Głównym motywem przewodnim tegorocznego święta była łąka i jej mali mieszkańcy. Dzieci i dorośli, wykazali się kreatywnością, przygotowując stroje biedronek, motyli, pszczółek czy polnych koników. Kolorowy korowód owadów zdominował plac zabaw. Na uczestników czekały pamiątkowe nagrody i wyróżnienia, a samo rozstrzygnięcie konkursu stało się jednym z najważniejszych punktów całego programu.
Jednym z uczestników, który brał udział w świętowaniu był Olek. Zapytany o swoje wrażenia z imprezy oraz o to, co najbardziej ceni w swojej szkole, odpowiedział:
Fajnie. Wszystko mi się podoba. I koledzy, i koleżanki są fajne.
Czas podsumowań i trudnych pożegnań
Dla części rodziców czerwcowe wydarzenie miało wymiar symboliczny. Oznaczało bowiem koniec pewnego etapu w życiu ich dzieci, które kończą edukację w ciechanowskiej placówce. Obok radości, pojawiało się sporo wzruszenia.
Jest dzisiaj bardzo cudowna, emocjonalna impreza. Tym bardziej emocjonalna, że my kończymy naszą karierę tutaj w tym ośrodku. Zwykle było ciepło, empatycznie, przemilo. Impreza jest z wielkim rozmachem. Czujemy się tu niesamowicie dobrze – wyznała Beata Wróblewska, mama Mateusza, który kończy właśnie ostatni rok nauki w szkole.
Dyrektor placówki, Agnieszka Lubowiedzka podkreśla, jak fundamentalne znaczenie dla rozwoju podopiecznych ma budowanie silnych więzi rodzinnych i rówieśniczych.
Świętowaliśmy dzień rodziny, by pokazać, że rodzina właśnie jest tym centrum i najważniejszym miejscem dla każdego człowieka, gdzie możemy liczyć na wsparcie, miłość i bezpieczeństwo. A dzieci, które przychodzą do naszego ośrodka, dają nam dużo radości i miłości. Chcieliśmy uczcić ten dzień, świętować razem z rodzicami - podsumowała dyrektor Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Ciechanowie.
Organizatorzy udowodnili, że integracja poprzez zabawę, edukację i wspólny posiłek to najlepszy sposób na budowanie otwartego społeczeństwa.


Napisz komentarz
Komentarze