- W szkoleniu bierze udział 23 wyselekcjonowanych żołnierzy.
- Program obejmuje m.in. nowoczesne rozpoznanie dronami FPV.
- Kursanci uczą się planowania zasadzek i przetrwania w terenie.
- Finałem będzie egzamin zwany „pętlą taktyczną”.
Nowoczesne technologie w służbie tradycji
Współczesne pole walki wymaga od dowódcy czegoś więcej niż tylko umiejętności czytania mapy. Dlatego w tej edycji kursu „SONDA” nacisk położono na wykorzystanie bezzałogowców. Kursanci uczą się, jak wykorzystać drony FPV do rozpoznania obrazowego, co pozwala im widzieć więcej i szybciej reagować na zagrożenia.
To jednak nie oznacza rezygnacji z podstaw. Żołnierze wciąż muszą radzić sobie bez elektroniki - marsze na azymut z wykorzystaniem mapy i busoli to kluczowy element budowania samodzielności w zróżnicowanym terenie Mazowsza.
Od zasadzki do bazy patrolowej
Przyszli podoficerowie ćwiczą elementy musztry, zasady łączności oraz maskowanie. W praktyce oznacza to godziny spędzone na planowaniu i realizacji zasadzek oraz funkcjonowaniu w bazie patrolowej. Każdy ruch jest obserwowany przez instruktorów, którzy oceniają predyspozycje do dowodzenia.
Egzamin
Najtrudniejsze wciąż przed nimi. XV edycję „SONDY” zwieńczy „pętla taktyczna”. To wielogodzinny, intensywny sprawdzian w warunkach maksymalnie zbliżonych do tych, jakie mogą spotkać żołnierzy podczas konfliktu. Dopiero po jego zaliczeniu i oficjalnej promocji, nowi podoficerowie wrócą do swoich batalionów, by objąć dowodzenie nad sekcjami lekkiej piechoty.


Napisz komentarz
Komentarze