Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
Reklama

Kobieta podająca się za kuriera okradła 83-latka. Policja ostrzega przed metodą "na przesyłkę"

W poniedziałek, 23 marca, przed godziną 13, do domu 83-letniego mieszkańca gminy Raciąż zapukała kobieta i powiedziała, że ma dla niego paczkę. Mężczyzna wpuścił ją do środka. Kilka minut później stracił oszczędności całego życia.
Kobieta podająca się za kuriera okradła 83-latka. Policja ostrzega przed metodą "na przesyłkę"
ilustracyjne

Fałszywa kurierka zażądała 250 złotych za przesyłkę, którą senior - mimo że nic nie zamawiał - zdecydował się opłacić. Gdy poszedł po gotówkę do szafy, kobieta zapamiętała, skąd ją wyjął. Chwilę później, gdy mężczyzna podpisywał potwierdzenie odbioru w kuchni, weszła do pokoju i zabrała jego oszczędności. Dla uwiarygodnienia całego przekrętu zostawiła dwa komplety pościeli - to był jedyny "towar", który przy sobie miała.

Sprawcy potrafią być bardzo przekonujący. Czasem celowo wywołują pośpiech albo presję, żeby ofiara nie miała czasu się zastanowić. W takiej sytuacji najlepiej spokojnie, ale i stanowczo zakończyć rozmowę - informuje nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska z raciąskiej policji.

Metoda "na kuriera" to jeden z wariantów szerszego schematu, który policja obserwuje od lat. Złodzieje pukają do drzwi pod różnymi pretekstami - jako sprzedawcy, pracownicy spółdzielni, hydraulicy czy urzędnicy. Cel zawsze jest ten sam: wejść do środka i sprawdzić, gdzie przechowywane są pieniądze. Najczęściej wybierają domy, w których mieszkają seniorzy, licząc na zaufanie i chwilę nieuwagi.

Prawdziwe wizyty kurierów, pracowników urzędów czy firm są z reguły wcześniej zapowiadane. Jeśli ktoś zjawia się niespodziewanie i żąda gotówki, to powinno być natychmiastowym sygnałem alarmowym - podkreśla nadkom. Drężek-Zmysłowska.

Policja apeluje, by nie wpuszczać do domu nieznanych osób bez wcześniejszego potwierdzenia tożsamości, nie opłacać paczek, których się nie zamawiało, i - co kluczowe - nigdy nie pokazywać obcej osobie miejsca, gdzie przechowuje się pieniądze lub wartościowe rzeczy. Gdy ktoś już wejdzie do mieszkania, nie należy pozostawiać go samego w żadnym pomieszczeniu.

Rozmawiajcie z bliskimi seniorami o takich metodach. Często to właśnie rozmowa i świadomość zagrożenia chronią przed stratą pieniędzy - zaznacza policjantka.

Jeśli w okolicy pojawia się podejrzana osoba kręcąca się po domach, policja prosi o niezwłoczne zawiadomienie pod numer 997 lub 112. Taka reakcja może uchronić sąsiadów przed podobną stratą.

Policja prowadzi czynności wyjaśniające w kierunku ustalenia tożsamości sprawczyni.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama