Zakończyło się postępowanie sądowe dotyczące zwolnienia dyscyplinarnego w Powiatowym Zarządzie Dróg w Ciechanowie. Sąd wydał prawomocny wyrok, na mocy którego jednostka musi wypłacić byłemu pracownikowi 18.150 zł odszkodowania. Co ciekawe, sąd uznał, że obrażanie zwierzchników i donoszenie na nich nie stanowi wystarczającego powodu do dyscyplinarnego zwolnienia. W efekcie dokumenty zostaną zmienione na rozwiązanie umowy za wypowiedzeniem.
Decyzja o złożeniu apelacji w tej sprawie okazała się słuszna. Sąd Okręgowy obniżył pierwotnie zasądzone koszty o prawie 400 proc.
Kolejnym poważnym obciążeniem dla budżetu jest sprawa pracownicy Domu Pomocy Społecznej przy ul. Kruczej. Kobieta została zwolniona w czasie, gdy funkcję Starosty pełniła Joanna Potocka-Rak. Sąd nakazał przywrócenie jej do pracy, a DPS musi wypłacić łącznie niemal 150.000 zł, na co składają się wynagrodzenie, odsetki oraz koszty sądowe.
Obecne władze powiatu przypominają, że to nie jedyne takie przypadki. Do znanej wcześniej kwoty blisko 240.000 zł, wynikającej z przegranych spraw w latach 2019-2022, należy teraz doliczyć wspomniane 150.000 zł. Łączna suma strat przekroczyła już barierę 400.000 zł.
Przed sądem wciąż toczy się sprawa z powództwa Teresy Kaczorowskiej, byłej dyrektor Powiatowego Centrum Kultury i Sztuki w Ciechanowie. Sąd Okręgowy w Płocku w nieprawomocnym wyroku zasądził od Powiatu blisko 140.000 zł odszkodowania oraz ponad 12.000 zł kosztów procesu. Sprawa dotyczy uchwały Zarządu Powiatu o jej odwołaniu, którą uznano za rażąco naruszającą prawo.
Obecne władze poddają te fakty pod rozwagę mieszkańcom, wskazując na drastyczne różnice między drobnymi kwotami bieżących odszkodowań a gigantycznymi kosztami wynikającymi z działań "czasów słusznie, nie tak dawno minionych".

















Napisz komentarz
Komentarze