Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair

Plaga kradzieży na targowisku w Płońsku. Trzy kobiety okradzione w jeden dzień

Grudniowa gorączka zakupów na lokalnych targowiskach nabiera tempa, a wraz z nią rośnie zagrożenie ze strony złodziei. Wykorzystując pośpiech i tłok, przestępcy działają błyskawicznie. Tylko jednego dnia na płońskim rynku doszło do trzech kradzieży, w których poszkodowane straciły nie tylko gotówkę, ale i ważne dokumenty. Policja apeluje o wzmożoną czujność.
Plaga kradzieży na targowisku w Płońsku. Trzy kobiety okradzione w jeden dzień
ilustracyjne

Źródło: SI (Gemini, NB)

Dla większości mieszkańców okres przedświąteczny to czas kompletowania listy prezentów i załatwiania sprawunków. Niestety, ta mieszanka pośpiechu i tłumu stwarza idealne warunki dla kieszonkowców. Przestępcy wtapiają się w tłum kupujących, obserwują ofiary i czekają na moment, gdy uwaga skupiona jest na towarze, a nie na torebce czy plecaku. Sobotnie wydarzenia na miejskim targowisku w Płońsku są tego bolesnym dowodem.

– Okres przedświąteczny to czas, gdy wielu z nas rusza na zakupy, a w głowie ma jeszcze milion innych spraw. Kieszonkowcy czują się wtedy jak ryba w wodzie. Przechodzą między stoiskami, obserwują zachowania ludzi i czekają na moment, w którym torba lub plecak na chwilę przestają być pilnowane – wyjaśnia nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska z KPP w Płońsku.

Ofiarami złodziei padły trzy kobiety. Scenariusz każdego zdarzenia był podobny – krótka chwila nieuwagi i zręczność sprawcy. Pierwsza z poszkodowanych, 56-latka z powiatu płockiego, straciła portfel schowany w plecaku noszonym na ramieniu. Zorientowała się dopiero przy próbie zapłaty za kolejne zakupy, gdy zobaczyła lekko rozsunięty suwak. Wcześniej nie zauważyła niczego podejrzanego, mimo że wokół było mnóstwo ludzi.

Kolejna kradzież dotknęła 62-letnią mieszkankę powiatu nowodworskiego. Kobieta płaciła na zmianę gotówką z kieszeni i z portfela w torebce. Po powrocie do samochodu odkryła, że zatrzask torebki jest otwarty, a portfel zniknął. Trzecia ofiara, również 56-latka, powierzyła plecak mężowi. Mężczyzna miał go na plecach. Mimo to, w tłoku przy stoisku z odzieżą, złodziej zdołał otworzyć plecak i wyjąć portfel z kartą bankomatową.

– Te historie pokazują, że kieszonkowcy nie potrzebują wiele czasu. Wystarczy kilka sekund, dobrze wykorzystany tłok i brak naszej czujności. Dlatego portfel i pieniądze warto trzymać w wewnętrznych kieszeniach kurtki, a torebkę nosić z przodu, blisko ciała, zawsze zamkniętą – radzi nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska.

Policjanci przypominają, że strata portfela to nie tylko utrata pieniędzy przeznaczonych na święta. To także ogromny stres i konieczność załatwiania formalności związanych z wyrabianiem nowych dokumentów tożsamości oraz blokowaniem kart płatniczych. Warto o tym pamiętać, zanim wejdziemy w targowy tłum.

– Przedświąteczne zakupy to dla wielu z nas przyjemność, ale dla kieszonkowców to czas żniw. Jeśli nosisz plecak, w tłumie przełóż go na przód. Po każdym zakupie kontroluj, czy suwak lub zatrzask jest zamknięty – dodaje policjantka.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama