To mogło się skończyć dramatem. Ale nie skończyło – dzięki jednej szybkiej i odważnej decyzji. W środę, 16 kwietnia, na ul. Wojska Polskiego w Glinojecku obywatel zauważył, że kierowca peugeota nie potrafi utrzymać prostego toru jazdy. Nie zwlekał – wyprzedził auto, zablokował mu drogę i… zabrał kluczyki. Dopiero potem zadzwonił po policję.
Gdy patrol przyjechał na miejsce, wszystko stało się jasne. Kierowcą okazał się 66-letni mieszkaniec powiatu mławskiego. Badanie alkomatem wykazało 2 promile alkoholu w organizmie. Sam przyznał funkcjonariuszom, że jechał… po więcej alkoholu.
Na tym jednak nie koniec.
Po sprawdzeniu danych okazało się, że mężczyzna nie posiada prawa jazdy – stracił je kilka lat temu, również za jazdę po pijanemu. Dodatkowo jego peugeot nie miał aktualnych badań technicznych, a policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny.
– Kierujący trafił do aresztu. Usłyszał już zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu do 3 lat więzienia – informuje asp. Magda Sakowska z KPP w Ciechanowie.
To jednak nie wszystko. Czeka go również zakaz prowadzenia pojazdów przez co najmniej 3 lata, grzywna oraz obowiązkowe świadczenie pieniężne – minimum 5 tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym.
Policja nie ma wątpliwości: ta reakcja mogła uratować komuś życie.
– Dziękujemy za szybką i odpowiedzialną postawę. Każda taka reakcja ma znaczenie. Pamiętajmy – nawet anonimowy telefon może zapobiec tragedii – apeluje asp. Sakowska.








![[Aktualizowane] Śmierć na torach w Ciechanowie. Ogromne opóźnienia pociągów relacji Warszawa - Gdynia po wypadku Stacja kolejowa w Ciechanowie a na niej służby po wypadku](https://static-ciechanow.cozadzien.pl/data/articles/sm-16x9-smierc-na-torach-w-ciechanowie-ogromne-opoznienia-pociagow-relacji-warszawa-gdynia-po-wypadku-pen-1771765639.jpg)








Napisz komentarz
Komentarze