W tym roku odbył się już po raz siódmy. Jego organizatorem jak zawsze była parafia św. Jana Chrzciciela.
- Nie byłoby orszaku gdyby nie wsparcie parafian, nauczycieli i uczniów. Od samego początku sami przygotowujemy stroje, chodzi o to żeby ten orszak był kolorowy i z każdym rokiem wzbogacany o nowe elementy. Trasy orszaku zmieniały się na przestrzeni lat. Tylko podczas covidu orszak był stacjonarny, w kościele. Wznowiliśmy go dwa lata temu, choć rok temu też był stacjonarny, ale już na rynku. Na trasie są odgrywane różne scenki, a w kościele jest pokłon pasterzy i królów. Orszak kończy msza święta. Po niej spotykamy się przy herbacie, przy kawie. Były też pączki, w tym roku przygotowane przez trzy koła gospodyń wiejskich z Zawad Dworskich, Garnowa i Watkowa - powiedział nam ks. Marek Świgoński, proboszcz parafii.







![[Aktualizowane] Śmierć na torach w Ciechanowie. Ogromne opóźnienia pociągów relacji Warszawa - Gdynia po wypadku Stacja kolejowa w Ciechanowie a na niej służby po wypadku](https://static-ciechanow.cozadzien.pl/data/articles/sm-16x9-smierc-na-torach-w-ciechanowie-ogromne-opoznienia-pociagow-relacji-warszawa-gdynia-po-wypadku-pen-1771765639.jpg)








Napisz komentarz
Komentarze