Nadleśniczy nie chciał zdradzić, gdzie znajduje się wilcza nora. - Nie powiem. Chodzi o to, żeby ich nie płoszyć. Myśliwi widują wilki, leśnicy też, te informacje ciągle spływają do nas i mniej więcej możemy sobie określić, gdzie taka nora jest-.
W ubiegłorocznej inwentaryzacji dzikich zwierząt, wilk się nie pojawił, jednak jak przypuszcza nadleśniczy Dróżdż, to tylko kwestia czasu. -To tak wygląda, że wilki, które są w okolicach nadleśnictwa Ciechanów, nowe, które dorastają, młode wadery i samce szukają swojego miejsca na ziemi i kręcą się po okolicy. W pewnym momencie mają swoje młode i wszystko zaczyna żyć swoim życiem. W marcu się wszystko wyjaśni- dodał nadleśniczy Dróżdż.
Jak zapewniają eksperci wilki nie są groźne dla ludzi, raczej unikają kontaktu z człowiekiem. Zgłoszeń dotyczących zagryzienia przez wilki zwierząt gospodarskich, jak dotąd nie było na naszym terenie. Cała rozmowa z Nadleśniczym Nadleśnictwa Ciechanów Tomaszem Dróżdżem do odsłuchania tutaj: https://ciechanow.cozadzien.pl/cms/tresci/97







![[Aktualizowane] Śmierć na torach w Ciechanowie. Ogromne opóźnienia pociągów relacji Warszawa - Gdynia po wypadku Stacja kolejowa w Ciechanowie a na niej służby po wypadku](https://static-ciechanow.cozadzien.pl/data/articles/sm-16x9-smierc-na-torach-w-ciechanowie-ogromne-opoznienia-pociagow-relacji-warszawa-gdynia-po-wypadku-pen-1771765639.jpg)








Napisz komentarz
Komentarze