Sygnały o próbach oszustwa metodą „na wnuczka" dość często otrzymuje mławska policja. W poniedziałek (18 lipca) telefon od oszusta odebrała 90-letnia mławianka. Seniorka usłyszała, że ktoś z rodziny miał wypadek i pilnie potrzebna jest duża suma pieniędzy.
- Mławska seniorka, słysząc oszusta w telefonie, szybko zakończyła rozmowę i powiadomiła rodzinę. Nie wszyscy seniorzy jednak zachowują czujność i ostrożność, dlatego policjanci apelują do rodzin osób starszych o przypominanie bliskim na czym polega zagrożenie i jak go uniknąć - informuje asp.szt. Anna Pawłowska z KPP Mława
Zasada ostrożności jest prosta – nigdy, pod żadnym pozorem nie przekazujemy pieniędzy obcej osobie – bez względu na to jaka historia się z tym łączy. Każdą informację, przekazaną telefonicznie należy zweryfikować. Oszuści często łączą metodę „na wnuczka" z metodą „na policjanta". Oto przykład: do osoby starszej dzwoni zapłakana kobieta, informując że ktoś z bliskich miał wypadek i musi zapłacić osobie pokrzywdzonej odszkodowanie. Po chwili dzwoni mężczyzna podający się za policjanta i potwierdza informację o wypadku.
Policja ostrzega – przestępcy, okradający osoby starsze nadal posługują się dobrze znaną metodą, wprowadzając jedynie pewne modyfikacje.