W niespełna dziesięć minut od załączenia się alarmu, strażacy byli już pod marketem. Po przybyciu na miejsce aż pięciu zastępów straży pożarnej okazało się, że sygnał z instalacji przeciwpożarowej był fałszywy, a w budynku ognia nie ma. -Wszystkie osoby, które przebywały w budynku ewakuowały się przed naszym przyjazdem. Alarm okazał się fałszywy, był to błąd systemu przeciwpożarowego, który jest podłączony do monitoringu w naszej komendzie- powiedział w rozmowie z nami mł.kpt. Damian Kołpaczyński z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ciechanowie.
W działaniach udział brały trzy zastępy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej z Ciechanowa, a także strażacy ochotnicy z OSP Władysławowo oraz OSP Gąsocin.