-Choinka przede wszystkim musi być świeża, naturalna i zielona. Ja jestem tradycjonalistą. Ponieważ pochodzę z Gór Świętokrzyskich, zawsze mieliśmy w domu jodłę, w dawnych dobrych czasach. To piękne drzewo, pięknie pachniało i dłużej niż świerk stało świeże. W naszych warunkach tutaj jodły nie ma ale świerk jak najbardziej się sprawdzi - mówi nadleśniczy Dróżdż.
Najbardziej świeża choinka to taka, która została ścięta tego samego dnia lub dzień wcześniej. Niestety w tym roku nie będzie możliwości kupienia świeżo ściętego drzewka w siedzibie Nadleśnictwa Ciechanów przy Płockiej 21. Po pierwsze ze względu na pandemię, a po drugie z tego względu na to, że zasoby choinek się mocno uszczupliły. -Trochę nam się zapasy wykruszyły bo w ostatnich latach taki był popyt, że tych drzewek niewiele zostało. Nowe choinki w szkółce muszą jeszcze dorosnąć i potrzebują około dwóch lat, także przyszły rok, podobnie jak ten będzie trochę „biedny”. No i jeszcze mamy ten Covid nieszczęsny, w związku z tym w tym roku nie będziemy sprzedawać drzewek przy nadleśnictwie. Jeżeli ktoś będzie chciał kupić sobie choinkę, to będzie musiał udać się w okolice szkółki do leśnictwa Rydzewo i tam będzie można sobie samemu wybrać i wyciąć drzewko- dodaje nadleśniczy Dróżdż.
W tym roku w szkółce leśnej jest gotowych do ścięcia w granicach od 100 do 150 sztuk świerka.

Napisz komentarz
Komentarze