We wtorek 11 sierpnia w miejscowości Karolinowo w gminie Załuski policjantki z płońskiej drogówki prowadziły kontrolę prędkości. Zwróciły uwagę na osobowego Citroena, którego kierujący poruszał się z prędkością 69 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h.
Za popełnione wykroczenie drogowe 37-letni mieszkaniec Warszawy został ukarany mandatem w wysokości 200 zł, a na jego konto w policyjnym systemie trafiły 3 punkty karne.
Policyjne systemy ujawniły trzy zakazy sądowe
Na mandacie za przekroczenie prędkości kontrola się jednak nie zakończyła. Kiedy funkcjonariuszki sprawdziły dane kierowcy w bazach policyjnych, okazało się, że 37-latek w ogóle nie powinien wsiadać za kółko.
Mężczyzna miał orzeczone przez sąd aż trzy zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Jeden z nich wydał Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli, a dwa kolejne Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia. W związku z tym kierowca został zatrzymany i przewieziony do jednostki Policji.
Zarzuty i prokuratorskie środki zapobiegawcze
37-latek usłyszał zarzut niestosowania się do orzeczonych przez sąd środków karnych. Za to przestępstwo polskie prawo przewiduje karę nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Wobec podejrzanego prokurator zastosował dozór Policji. Mężczyzna musi osobiście stawiać się dwa razy w tygodniu w wyznaczonej jednostce Policji oraz powstrzymywać się od opuszczania miejsca stałego pobytu. O każdym planowanym wyjeździe trwającym dłużej niż 7 dni ma obowiązek zawiadamiać właściwą jednostkę.
Dodatkowo prokurator nałożył na 37-latka nakaz powstrzymywania się od prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych oraz zakaz opuszczania kraju połączony z zakazem wydania paszportu.

Napisz komentarz
Komentarze