W SKRÓCIE:
– Ortopeda ze szpitala w Ciechanowie wystawił fakturę na 316 tys. zł za luty 2025 r. Druga najwyższa na Mazowszu – 258 tys. zł – to jego rozliczenie za styczeń.
– Zestawienie najwyższych wynagrodzeń ujawnił Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego po interpelacji radnego Ludwika Rakowskiego. – W ostatnim miesiącu pracy lekarz wykonał około 90 operacji. Umowę wypowiedziano mu w grudniu 2024 r.
– Szpital twierdzi, że po rozstaniu z medykiem koszty spadły, a liczba świadczeń się nie zmieniła.
Skąd wiadomo o rekordowej fakturze ze szpitala w Ciechanowie?
Zestawienie najwyższych wynagrodzeń personelu medycznego opublikował na początku roku Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego. To odpowiedź na interpelację radnego sejmiku Ludwika Rakowskiego, który pytał marszałka Adama Struzika o finanse szpitali wojewódzkich. Na koniec września 2025 r. ich zadłużenie sięgało 1,4 mld zł. Radny poprosił też o listę dziesięciu najwyższych wynagrodzeń w podziale na formy zatrudnienia. Na umowie o pracę najlepiej opłacany medyk zarabiał 101 tys. zł brutto miesięcznie, a dziesiąta osoba w zestawieniu – 74 tys. zł. Najwyższa umowa cywilnoprawna opiewała na 100 tys. zł. Kontrakty to inna liga: 316 tys. zł na szczycie i 174 tys. zł na dziesiątym miejscu.
Dwie najwyższe faktury wystawił ten sam lekarz
Zarząd województwa w odpowiedzi na interpelację zaznaczył, że z osobami, które wystawiły dwie najwyższe faktury, umowy już rozwiązano. Wirtualna Polska ustaliła, że chodzi o jednego człowieka – ortopedę pracującego w Specjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim w Ciechanowie do końca lutego 2025 r. Rekordowa faktura dotyczy właśnie lutego, ta na 258 tys. zł – stycznia. Wypowiedzenie lekarz dostał w grudniu 2024 r. W dwóch ostatnich miesiącach operował więc pacjentów, których wcześniej sam prowadził. W lutym wykonał około 90 zabiegów. Przy mniej więcej dwudziestu dniach roboczych to cztery, pięć operacji dziennie.
Ile lekarz brał za jedną operację?
Faktura obejmowała nie tylko zabiegi, ale też inne należności. Według wyliczeń przytaczanych przez WP średnia stawka za samą operację prawdopodobnie nie przekraczała około 3 tys. zł. Ortopeda – rozmawiał z portalem pod warunkiem anonimowości – zaznacza, że nie były to proste procedury, tylko wysokospecjalistyczna ortopedia: endoprotezy biodra, kolana, barku i stawu skokowego, rekonstrukcje stawów, operacje rewizyjne i pourazowe oraz zabiegi rzadko wykonywane w skali kraju. Jego zdaniem sama kwota z faktury, bez danych o liczbie i rodzaju operacji, może być myląca. – To nie jest klasyczna pensja etatowa. To odpowiedzialność, własna działalność, ubezpieczenie, podatki, składki – mówi w rozmowie z Wirtualną Polską. Przekonuje, że dostawał pieniądze za realnie wykonaną pracę, nie za godziny spędzone w szpitalu.
Co na to szpital w Ciechanowie?
Rzeczniczka placówki Agnieszka Woźniak przekazała WP, że kolejka do planowych zabiegów istniała i istnieje – na wstawienie endoprotezy czeka się około trzech miesięcy. Wzrost liczby operacji rekordzisty wiąże z "nagonką medialną i niepokojem pacjentów" po wypowiedzeniu mu umowy. Szpital nie odpowiedział, czy z kolejki wypadli pacjenci, którzy nie byli wcześniej pod opieką tego ortopedy. Placówka szukała oszczędności od wiosny 2024 r. Wypowiedzenia wręczane lekarzom cofano, bo stawki w kolejnych konkursach ofert były zbyt wysokie. Ostatecznie z ortopedą się rozstano. Według szpitala lekarz mimo wielomiesięcznych negocjacji nie obniżył oczekiwań finansowych. Po jego odejściu koszty spadły, a poziom i liczba świadczeń na oddziale zostały zachowane – zapewnia rzeczniczka. Jedno w dokumentach jednak się zmieniło. Poprzedni ortopeda miał limit rozliczeń w wysokości około 2 mln zł. W konkursach ogłaszanych po jego odejściu limit ustalono na 1,6 mln zł.
Źródło: Wirtualna Polska (wp.pl)
Czytaj też:


Napisz komentarz
Komentarze