Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
poniedziałek, 14 września 2026 19:13
ReklamaCentrum Ruchu Eskulap

Wpadka pijanego kierowcy pod Sochocinem. Żona chroniła go, bo "bardzo go kocha"

Fiaskiem zakończyła się próba oszukania płońskich policjantów przez 51-letniego mieszkańca gminy Raciąż. Mężczyzna, który jechał zygzakiem przez miejscowość Królewo, miał w organizmie ponad 1,1 promila alkoholu oraz dożywotni sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. W ratowanie męża przed więzieniem zaangażowała się żona, która sama była nietrzeźwa. Teraz 51-latkowi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Wpadka pijanego kierowcy pod Sochocinem. Żona chroniła go, bo "bardzo go kocha"
ilustracyjne

Niebezpieczna jazda na trasie Joniec – Sochocin

W sobotę 20 czerwca, po godzinie 15.30 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Płońsku odebrał telefon od zaniepokojonego świadka. Zgłoszenie dotyczyło kierowcy citroena, którego zachowanie na drodze sugerowało, że może być pod wpływem alkoholu. Patrol natychmiast ruszył na trasę łączącą Joniec z Sochocinem.

Mundurowi namierzyli opisywany samochód w miejscowości Królewo. Sposób, w jaki poruszał się pojazd, nie pozostawiał złudzeń. Kierowca miał ogromny problem z utrzymaniem prostego toru jazdy. Policjanci włączyli sygnały i zatrzymali auto do kontroli.

Bełkotliwa mowa i miłosny zwrot akcji

Za kierownicą siedział 51-letni mieszkaniec gminy Raciąż. Kontakt z nim był mocno utrudniony. Mężczyzna był pobudzony, mówił bełkotliwie, miał problemy z równowagą, a z wnętrza pojazdu unosiła się silna woń alkoholu. Alkomat wskazał wynik ponad 1,1 promila.

51-latek zaczął kategorycznie zaprzeczać, że to on prowadził citroena. Wskazał na siedzącą obok 43-letnią żonę twierdząc, że to ona siedziała za kółkiem przed momentem zatrzymania. Kobieta początkowo lojalnie potwierdziła wersję męża. Szybko jednak wyszło na jaw, że ona również piła alkohol - badanie wykazało u niej ponad 0,6 promila.

Sytuacja zmieniła się, gdy policjanci uświadomili 43-latce konsekwencje prawne takiego zachowania. Widmo odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań podziałało otrzeźwiająco. Kobieta wycofała swoje wcześniejsze słowa i przyznała, że autem kierował mąż. Swoje kłamstwo wytłumaczyła krótko: chciała go chronić, bo bardzo go kocha.

Dożywotni wyrok i recydywa

Po sprawdzeniu danych 51-latka w policyjnych systemach okazało się, że Sąd Rejonowy w Płońsku nałożył na niego dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Zakaz ten był efektem wcześniejszego skazania za jazdę po alkoholu.

Mężczyzna został zatrzymany i noc spędził w policyjnym areszcie, a jego samochód trafił na strzeżony parking. Po wytrzeźwieniu śledczy przedstawili mu zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości w okresie obowiązywania sądowego zakazu. Za ten czyn kodeks karny przewiduje do 5 lat więzienia. Oprócz wyroku 51-latek musi liczyć się z dotkliwą karą finansową na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Źródło: Policja Płońsk / Ciechanów cozadzien.pl
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama