Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
Reklama

Wpadka pijanego kierowcy pod Sochocinem. Żona chroniła go, bo "bardzo go kocha"

Fiaskiem zakończyła się próba oszukania płońskich policjantów przez 51-letniego mieszkańca gminy Raciąż. Mężczyzna, który jechał zygzakiem przez miejscowość Królewo, miał w organizmie ponad 1,1 promila alkoholu oraz dożywotni sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. W ratowanie męża przed więzieniem zaangażowała się żona, która sama była nietrzeźwa. Teraz 51-latkowi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Wpadka pijanego kierowcy pod Sochocinem. Żona chroniła go, bo "bardzo go kocha"
ilustracyjne

Niebezpieczna jazda na trasie Joniec – Sochocin

W sobotę 20 czerwca, po godzinie 15.30 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Płońsku odebrał telefon od zaniepokojonego świadka. Zgłoszenie dotyczyło kierowcy citroena, którego zachowanie na drodze sugerowało, że może być pod wpływem alkoholu. Patrol natychmiast ruszył na trasę łączącą Joniec z Sochocinem.

Mundurowi namierzyli opisywany samochód w miejscowości Królewo. Sposób, w jaki poruszał się pojazd, nie pozostawiał złudzeń. Kierowca miał ogromny problem z utrzymaniem prostego toru jazdy. Policjanci włączyli sygnały i zatrzymali auto do kontroli.

Bełkotliwa mowa i miłosny zwrot akcji

Za kierownicą siedział 51-letni mieszkaniec gminy Raciąż. Kontakt z nim był mocno utrudniony. Mężczyzna był pobudzony, mówił bełkotliwie, miał problemy z równowagą, a z wnętrza pojazdu unosiła się silna woń alkoholu. Alkomat wskazał wynik ponad 1,1 promila.

51-latek zaczął kategorycznie zaprzeczać, że to on prowadził citroena. Wskazał na siedzącą obok 43-letnią żonę twierdząc, że to ona siedziała za kółkiem przed momentem zatrzymania. Kobieta początkowo lojalnie potwierdziła wersję męża. Szybko jednak wyszło na jaw, że ona również piła alkohol - badanie wykazało u niej ponad 0,6 promila.

Sytuacja zmieniła się, gdy policjanci uświadomili 43-latce konsekwencje prawne takiego zachowania. Widmo odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań podziałało otrzeźwiająco. Kobieta wycofała swoje wcześniejsze słowa i przyznała, że autem kierował mąż. Swoje kłamstwo wytłumaczyła krótko: chciała go chronić, bo bardzo go kocha.

Dożywotni wyrok i recydywa

Po sprawdzeniu danych 51-latka w policyjnych systemach okazało się, że Sąd Rejonowy w Płońsku nałożył na niego dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Zakaz ten był efektem wcześniejszego skazania za jazdę po alkoholu.

Mężczyzna został zatrzymany i noc spędził w policyjnym areszcie, a jego samochód trafił na strzeżony parking. Po wytrzeźwieniu śledczy przedstawili mu zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości w okresie obowiązywania sądowego zakazu. Za ten czyn kodeks karny przewiduje do 5 lat więzienia. Oprócz wyroku 51-latek musi liczyć się z dotkliwą karą finansową na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Źródło: Policja Płońsk / Ciechanów cozadzien.pl
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama