Ponad tysiąc rannych dzieci
Statystyki Komendy Głównej Policji za ubiegły rok pokazują ogromną skalę problemu. W zdarzeniach drogowych na terenie kraju uczestniczyło ponad 6 tysięcy użytkowników rowerów i hulajnóg elektrycznych.
Głównym problemem podczas upadków z hulajnóg, które potrafią rozwijać prędkość do 20 kilometrów na godzinę, są właśnie urazy głowy. Do tej pory kask był jedynie dobrą praktyką i kwestią zdrowego rozsądku rodziców.
Mandat zapłaci rodzic
Zgodnie z nowelizacją przepisów, dziecko do 16 roku życia nie może samodzielnie odpowiadać przed prawem za wykroczenia drogowe. Z tego powodu konsekwencje finansowe spotkają dorosłych. Jeśli patrol policji zatrzyma nastolatka jadącego bez kasku, funkcjonariusz wystawi mandat do 100 złotych bezpośrednio na konto rodzica lub opiekuna prawnego. Przepis dotyczy nie tylko tradycyjnych dróg publicznych, ale także ścieżek rowerowych oraz stref zamieszkania.
Sam przepis nie uratuje życia
Środowiska zajmujące się bezpieczeństwem na drogach chwalą decyzję o nowelizacji, jednak studzą nadmierny optymizm. Ustawa ma wymusić zakup kasków, ale kluczowa i tak pozostaje codzienna zmiana mentalności.
W odpowiedzi na te potrzeby w całym kraju rusza bezpłatny, ogólnopolski program MultiBezpieczeństwo. To inicjatywa skierowana do rodziców i nauczycieli, która dostarcza gotowe narzędzia do nauki bezpiecznych zachowań na drodze. Eksperci podkreślają, że dziecko musi rozumieć, dlaczego zakłada kask, a nie robić to tylko ze strachu przed policyjnym mandatem dla mamy lub taty.

Napisz komentarz
Komentarze