Kiedy do przekroczenia granicy wystarczy zwykły paszport, a kiedy upór byłego partnera zmusi nas do pukania do drzwi sądu rodzinnego?
W drugim pytaniu wracamy do klasyki polskich konfliktów, czyli wojen o miedzę. Podpowiemy, czy wzorem słynnego Rzędziana musimy latami sądzić się o gruszę, czy też możemy legalnie chwycić za sekator, gdy tuje i drzewa sąsiada bezczelnie naruszają granice naszej działki.
Bez owijania w bawełnę radzi ciechanowski prawnik Marek Łebkowski
A jeśli macie pytania możecie je zostawiać w komentarzach!

Napisz komentarz
Komentarze