We wtorek, 24 marca, na telefon stacjonarny kobiety zadzwoniła nieznana osoba. Przedstawiła się jako bliska, która spowodowała wypadek na przejściu dla pieszych. Twierdziła, że jest w areszcie i potrzebuje pieniędzy. Po chwili telefon przejęła druga kobieta, podająca się za "panią Komendant". Nie podała ani nazwiska, ani jednostki.
Fałszywa policjantka nie żądała konkretnej kwoty. Zamiast tego wypytywała, ile gotówki seniorka trzyma w domu. Gdy usłyszała o kilkudziesięciu tysiącach złotych, dopytywała jeszcze o biżuterię. Następnie poleciła włożyć pieniądze do reklamówki i czekać na osobę, która po nie przyjedzie.
69-latka, przekonana, że ratuje siostrzenicę, przygotowała paczkę i nikomu o tym nie powiedziała. Po kilkudziesięciu minutach przyszedł kolejny telefon z poleceniem, żeby wyjść przed dom.
Kobieta stała już z reklamówką, gdy pod dom podjechał radiowóz. Początkowo myślała, że to właśnie ci ludzie mają odebrać pieniądze. Dopiero po chwili zorientowała się, że ma do czynienia z prawdziwymi funkcjonariuszami z Komendy Powiatowej Policji w Płońsku i Komisariatu w Raciążu. Mundurowi ustalili, że osoba wyznaczona do odbioru gotówki prawdopodobnie zrezygnowała, widząc patrol.
Scenariusz, który zastosowali przestępcy, powtarza się w setkach przypadków w całej Polsce. Telefon stacjonarny, dramatyczna historia o wypadku, fałszywy policjant przejmujący rozmowę, presja czasu. Mechanizm działa, bo uderza w emocje i nie daje ofierze chwili na weryfikację.
Prawdziwi policjanci nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy ani kosztowności. Nie ma możliwości wykupienia kogoś z aresztu - przypomina nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska z Komendy Powiatowej Policji w Płońsku.
Policja apeluje do rodzin osób starszych, żeby rozmawiać z bliskimi o metodach stosowanych przez oszustów. To seniorzy najczęściej padają ofiarami, bo korzystają z telefonów stacjonarnych i w pierwszym odruchu wierzą w dramatyczną opowieść po drugiej stronie słuchawki. Każdy podejrzany telefon z żądaniem pieniędzy to sygnał, żeby odłożyć słuchawkę i zadzwonić do bliskich lub na numer 112.







![[Aktualizowane] Śmierć na torach w Ciechanowie. Ogromne opóźnienia pociągów relacji Warszawa - Gdynia po wypadku Stacja kolejowa w Ciechanowie a na niej służby po wypadku](https://static-ciechanow.cozadzien.pl/data/articles/sm-16x9-smierc-na-torach-w-ciechanowie-ogromne-opoznienia-pociagow-relacji-warszawa-gdynia-po-wypadku-pen-1771765639.jpg)








Napisz komentarz
Komentarze