Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
Reklama

Śmierć w mławskiej hali. Pracodawca z prokuratorskimi zarzutami po zawaleniu budowli

Śledztwo w sprawie tragicznego zawalenia się hali magazynowo-usługowej w Mławie weszło w kluczową fazę. Prokuratura Okręgowa w Płocku przedstawiła zarzuty Radosławowi P., osobie odpowiedzialnej za bezpieczeństwo pracowników wykonujących prace w obiekcie przy dawnej zajezdni PKS. W katastrofie, do której doszło podczas robót montażowych, zginęły dwie osoby, a kolejna została ranna.
  • Źródło: Prokuratura Okręgowa w Płocku, ciechanow.cozadzien.pl
Miejsce katastrofy i służby ratunkowe
archiwalne

Prokuratorzy analizowali obszerny materiał dowodowy, na który złożyły się zeznania kilkudziesięciu świadków, dokumentacja techniczna budynku oraz specjalistyczne opinie biegłych z zakresu budownictwa i bezpieczeństwa i higieny pracy. Te ustalenia pozwoliły na zmianę charakteru postępowania z fazy "w sprawie" na fazę "przeciwko" konkretnej osobie.

Zarzuty usłyszał Radosław P., który zatrudniał pracowników na umowę o pracę. Według śledczych mężczyzna nie dopełnił ciążących na nim obowiązków.

Radosławowi P. zarzucono, że jako osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo i higienę pracy, nieumyślnie nie dopełnił obowiązków związanych z bezpiecznym wykonywaniem robót montażowych w budynku o specyficznej konstrukcji architektoniczno-budowlanej - informuje prokurator Bartosz Maliszewski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Płocku.

Konsekwencją tych zaniedbań było doprowadzenie do zawalenia się konstrukcji, co bezpośrednio zagrażało życiu i zdrowiu wielu osób. W wyniku zdarzenia śmierć poniosło dwóch mężczyzn, a trzeci doznał średniego uszczerbku na zdrowiu.

Wcześniejsze ustalenia wskazywały, że wewnątrz hali pracowały ekipy z dwóch różnych firm - z Mławy oraz Żuromina. Jedna z nich zajmowała się stawianiem ścianek działowych, druga montażem systemu monitoringu. Choć prace nie miały charakteru inwazyjnego, doszło do gwałtownego zawalenia się dachu.

Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na wydanie postanowienia o przedstawieniu zarzutów osobie zatrudniającej pracowników wykonujących prace montażowo-instalacyjne w przedmiotowej hali - dodaje prokurator Maliszewski.

Postępowanie przygotowawcze nie zostało jeszcze zakończone. Prokuratura kontynuuje czynności, a termin zakończenia śledztwa został wyznaczony na maj 2026 roku. Radosław P. odpowie przed sądem za czyny z artykułu 220 oraz 163 Kodeksu karnego.

Postępowanie dalej pozostaje w toku, przedłużono je do maja 2026 roku - podsumowuje rzecznik prokuratury.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama