Mł. asp. Aleksandra Bardońska, mł. asp. Patryk Lisiecki oraz sierż. Paweł Michalski przerwali czynności, by sprawdzić stan zdrowia seniorki. Okazało się, że kobieta mieszka dwa kilometry dalej i jest osobą samotną. Robi duże zakupy raz na dwa tygodnie, aby jak najrzadziej wychodzić z domu w trudnych, zimowych warunkach. W momencie interwencji była już skrajnie zmęczona i zmarznięta.
Widząc wysiłek tej pani i stan nawierzchni, wiedzieliśmy, że nie możemy jej tak zostawić - relacjonuje mł. asp. Aleksandra Bardońska z mławskiej policji. - Priorytetem było zapewnienie jej bezpieczeństwa i ciepła, ponieważ kobieta była wyraźnie osłabiona.
Mundurowi zaprosili seniorkę do radiowozu, gdzie mogła się ogrzać. W pomoc zaangażował się również strażak z Państwowej Straży Pożarnej w Mławie, który pomógł przetransportować rower i zapasy pod same drzwi mieszkania kobiety. Dzięki sprawnej współpracy służb, mieszkanka Mławy bezpiecznie wróciła do domu.
Policjanci nie ograniczyli się jednak tylko do transportu. Zauważając trudną sytuację życiową kobiety, podjęli kroki, które mają zapewnić jej wsparcie w dłuższej perspektywie.
Zdecydowaliśmy o niezwłocznym kontakcie z Centrum Usług Społecznych w Mławie - tłumaczy mł. asp. Patryk Lisiecki. - Przekazaliśmy informację o potrzebie objęcia seniorki opieką, zwłaszcza w zakresie codziennych obowiązków i zakupów, by nie musiała więcej ryzykować zdrowiem na mrozie.
Seniorka nie kryła wdzięczności za okazaną pomoc i zainteresowanie jej losem. Ta interwencja pokazuje, że codzienna służba to przede wszystkim uważność na drugiego człowieka i gotowość do niesienia pomocy tym, którzy sami nie są w stanie poradzić sobie z trudnościami.


















Napisz komentarz
Komentarze