Znaleziony w kurniku, nieprzytomny mężczyzna został przewieziony karetką do szpitala, gdzie po kilku dniach zmarł. Na fermie pracował dorywczo, ale wiedział o planowanym zagazowywaniu. Policja i prokuratura wyjaśniają teraz jak to możliwe, że wszedł do obiektu, w którym przeprowadzano uśmiercanie stada kur.
- Mężczyzna ten nie powinien znajdować się w pomieszczeniu, w którym został odnaleziony ponieważ do jego zadań nie należało uśmiercanie drobiu. Przeprowadzano je prewencyjnie w związku z zagrożeniem ptasią grypą. Specjalistyczna firma używała do tego dwutlenku węgla, który mógł przyczynić się do zgonu mężczyzny. Czekamy na wyniki sekcji, która została przeprowadzona we wtorek 4 lutego - powiedział Radio Rekord Mazowsze Kamil Rytelewski, zastępca prokuratora rejonowego w Mławie.
Do zdarzenia w miejscowości Sadłowo w gminie Bieżuń.







![[Aktualizowane] Śmierć na torach w Ciechanowie. Ogromne opóźnienia pociągów relacji Warszawa - Gdynia po wypadku Stacja kolejowa w Ciechanowie a na niej służby po wypadku](https://static-ciechanow.cozadzien.pl/data/articles/sm-16x9-smierc-na-torach-w-ciechanowie-ogromne-opoznienia-pociagow-relacji-warszawa-gdynia-po-wypadku-pen-1771765639.jpg)








Napisz komentarz
Komentarze