Spotkanie było częścią cyklu inicjatyw organizowanych przez bibliotekę, mających na celu zwrócenie uwagi na różnorodne formy uzależnień, o czym wspominała Kierownik Działu Informacyjno-Bibliograficznego i Wiedzy o Regionie – Grażyna Czaplicka:
- Tytuł tego cyklu jest ogólnie uzależnienia. Różna forma uzależnień. To jest cykl dotyczący takiego naszego życia, którego staramy się dostrzegać.
Wcześniejsze spotkania dotyczyły bezdomności i uzależnień od substancji psychoaktywnych, a tym razem tematyka została rozszerzona o uzależnienia od mediów i nowoczesnych technologii. Pani Czaplicka zauważyła, że "widzimy to na co dzień na ulicy. Ludzie paradoksalnie śmieszni wchodzący na latarnię, bo idzie z telefonem w ręku bądź wchodzący pod samochód, nie patrząc co się wokół dzieje". Podkreśliła, że o tych problemach należy mówić, zwłaszcza do "osób odpowiedzialnych za tą młodzież, czyli do rodziców, do wychowawców, do nauczycieli akademickich".
W spotkaniu uczestniczyła również Monika Gwoździk, sekretarz powiatu ciechanowskiego, która podkreśliła, że "ta problematyka, szczególnie w ostatnim czasie, jest powiatowi bardzo bliska". Dodała, że powiat jest w trakcie finalizacji programu ochrony zdrowia, w który wpisują się takie działania profilaktyczne. Pani sekretarz zaprosiła na spotkanie radnych młodzieżowych, wyrażając nadzieję na usłyszenie ich głosu i wypracowanie wspólnych rozwiązań w obliczu coraz poważniejszego problemu uzależnień.
- Mam wrażenie, że troszkę nie wiemy jak do nich trafić. Być może organizowanie takich właśnie spotkań pomoże nam wypracować jakieś wspólne, skuteczne rozwiązania - stwierdziła.
Prelegentem był Tomasz Kosielski, który wprost mówił o powadze sytuacji.
- Chciałem przekazać przede wszystkim to, że zachowania ryzykowne mogą prowadzić do bardzo poważnych konsekwencji, które mogą ciągnąć się za nami do końca życia albo wręcz to życie skrócić bądź zlikwidować w niezwykle szybkim czasie - alarmował.
Podkreślił, że zagrożenia te nasilają się wraz z postępem technologicznym i chemicznym.
Podczas rozmowy z Joanną Kiszkurno, Tomasz Kosielski odniósł się do przykładu korzystania z telefonu jako potencjalnego ryzyka. Wyjaśnił, że "urządzenie samo w sobie nie stanowi zagrożenia". Porównał telefon do noża, który może służyć zarówno do pożytecznych celów, jak i do wyrządzenia szkody.
- Jeśli używamy go w takim celu, żeby porozumiewać się z ludźmi, wysyłać do nich SMS-y i nawet mieć to ten to okno na świat w postaci tego internetu, który który w nim jest dostępny, to nie chodzi o to, ale jeśli będziemy wchodzić tylko na to, co będzie dla nas destrukcyjne, to on stanie się narzędziem destrukcji - tłumaczył.
Dodał, że wszystko zależy od sposobu, w jaki korzystamy z technologii:
- Jeżeli będzie będziemy go korzystać w ramach rozwoju, to on będzie nas rozwijał. To jest po prostu urządzenie które może być skuteczne jako rozwój i równie skuteczne jako destrukcja.
Mimo mniejszej niż oczekiwano liczby uczestników, zaangażowanie obecnych świadczy o rosnącej świadomości problemu uzależnień i potrzeby otwartej dyskusji na ten temat w społeczności Ciechanowa.