Po wyjściu ze szpitala kierowca Volkswagena został przesłuchany przez funkcjonariuszy i przyznał się do prowadzenia auta pod wpływem alkoholu. Policjanci zatrzymali jego prawo jazdy. Zgodnie z przepisami Kodeksu karnego za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi kara do trzech lat więzienia.
Do wypadku doszło 26 października na drodze krajowej nr 61 w miejscowości Boby na terenie powiatu pułtuskiego. Z ustaleń policjantów wynika, że prowadzący Volkswagena zjechał z jezdni do przydrożnego rowu, a następnie uderzył w betonowy przepust. Przeprowadzone na miejscu badanie wykazało w organizmie mężczyzny prawie dwa i pół promila alkoholu.
W wyniku uderzenia w element infrastruktury drogowej kierujący doznał urazu głowy. Zespół ratownictwa medycznego przetransportował poszkodowanego do szpitala. Na miejscu zdarzenia przez kilka godzin pracowali ratownicy oraz funkcjonariusze policji, w tym technik kryminalistyki, który zabezpieczył ślady i przeprowadził oględziny rozbitego auta.
Policjanci apelują o reagowanie w sytuacjach, gdy osoba pod wpływem alkoholu zamierza wsiąść za kierownicę. Funkcjonariusze przypominają, że zgłoszenie takiego faktu pod numer alarmowy 112 może zapobiec tragedii na drodze.

Napisz komentarz
Komentarze