Strategiczne ujęcia wody pod ochroną wojska
Sercem tegorocznych manewrów jest sprawdzenie, jak formacje wojskowe współpracują z tak zwanym układem pozamilitarnym, czyli administracją samorządową, policją czy strażą pożarną. Wojskowi nie ćwiczą na odizolowanych poligonach, ale w swoim Stałym Rejonie Odpowiedzialności, czyli bezpośrednio w miastach i powiatach województwa mazowieckiego.
Jednym z pierwszych i najważniejszych punktów operacji stało się zabezpieczenie głównych ujęć wody. W warunkach realnego konfliktu hybrydowego lub sabotażu, to właśnie miejskie wodociągi i stacje uzdatniania są celem pierwszego uderzenia. Żołnierze 5 MBOT przejęli fizyczną ochronę nad tymi obiektami, rozstawili posterunki i rozpoczęli całodobowe monitorowanie terenu wokół infrastruktury komunalnej.
Patrole na drogach i polowanie na dywersantów
Równolegle na Mazowszu ruszyły intensywne działania mobilne. Żołnierze realizują patrole piesze oraz z użyciem pojazdów wojskowych na kluczowych odcinkach dróg krajowych i wojewódzkich. Ich zadaniem jest zapewnienie pełnej przejezdności i swobody ruchu dla kolumn wojskowych oraz ewakuacji ludności.
Najbardziej dynamiczna część zadań realizowana jest jednak z dala od ludzkich osiedli. Specjalne pododdziały weszły do wytypowanych kompleksów leśnych. Prowadzone tam rozpoznanie ma za cel wykryć, zlokalizować, a następnie całkowicie odciąć i zneutralizować grupy dywersyjno-rozpoznawcze przeciwnika, które według scenariusza ćwiczeń przeniknęły na teren Mazowsza.
Ognista Burza-26 potrwa kilka dni i zweryfikuje, jak system obronny państwa reaguje na nagłe zagrożenia kryzysowe o charakterze militarnym i hybrydowym.

Napisz komentarz
Komentarze