Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
Reklama

Zatrzymany pod Ciechanowem. Jechał quadem "na dowód," sprawa trafi do sądu

Mieszkaniec powiatu mławskiego przekonał się na własnej skórze, że jazda quadem po drogach publicznych to nie tylko zabawa, ale i konkretne obowiązki prawne. Zatrzymany przez patrol drogówki mężczyzna twierdził, że do prowadzenia pojazdu wystarczy mu dowód osobisty. Policjanci szybko wyprowadzili go z błędu - sprawa ma swój finał w sądzie, a pojazd odjechał na lawecie.
Zatrzymany pod Ciechanowem. Jechał quadem "na dowód," sprawa trafi do sądu
ilustracyjne

Do zdarzenia doszło w czwartek 14 maja. Funkcjonariusze monitorujący bezpieczeństwo na trasach wylotowych zatrzymali do kontroli kierującego czterokołowcem. Podczas legitymowania okazało się, że mężczyzna wsiadł za kierownicę, mimo braku odpowiedniego dokumentu w systemie.

Błąd, który kosztuje lawetę i sprawę w sądzie


Największym zaskoczeniem dla kierowcy była informacja, że samo posiadanie dowodu osobistego i ukończenie 18 lat nie daje zielonego światła do poruszania się quadem po drogach. To popularny mit, który wciąż pokutuje wśród wielu użytkowników tych maszyn. W tym konkretnym przypadku brak uprawnień skutkował natychmiastowym wezwaniem pomocy drogowej. Na ramie quada policjanci odnaleźli tabliczkę znamionową, która jednoznacznie klasyfikowała pojazd jako czterokołowiec wymagający konkretnej kategorii prawa jazdy.

Wydawało mu się, że skoro ma skończone 18 lat, to dowód osobisty załatwia sprawę. Nic bardziej mylnego. Przepisy są tutaj jasne i nie ma mowy o taryfie ulgowej, gdy w grę wchodzi bezpieczeństwo na drodze – mówi asp. szt. Anna Pawłowska z Komendy Powiatowej Policji w Mławie.

Jakie prawo jazdy na quada?


Zasady są uzależnione od masy i mocy pojazdu. Jeśli quad jest zarejestrowany jako czterokołowiec lekki (masa do 350 kg, prędkość do 45 km/h), kierowca musi posiadać co najmniej kategorię AM. W przypadku cięższych maszyn niezbędna jest kategoria B1 lub tradycyjne prawo jazdy kategorii B.

Warto pamiętać, że jazda bez uprawnień na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu jest wykroczeniem, za które policja nie nakłada już mandatu karnego na miejscu. Obligatoryjnie kieruje wniosek o ukaranie do sądu. Sąd z kolei może orzec grzywnę do 30 000 zł oraz zakaz prowadzenia pojazdów.

Źródło: KPP w Mławie, Ciechanów cozadzien.pl
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama