Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
Reklama

Kupił auto, wrócił z zarzutami. Nielegalne wyścigi na S7 pod Mławą

Skoda dopiero co zmieniła właściciela, a 23-latek postanowił sprawdzić, co potrafi - na drodze ekspresowej, razem z kolegą. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego w Mławie zatrzymali obu kierowców w sobotni wieczór, 22 marca, na ekspresowej S7. Obaj usłyszeli zarzut udziału w nielegalnym wyścigu drogowym.
Policjant podczas interwencji na S7

Źródło: KPP w Mławie

Za kierownicą Audi siedział 37-letni obywatel Ukrainy. Skodą kierował 23-letni obywatel Ukrainy - i to właśnie jego nowe auto stało się bezpośrednim pretekstem do wyścigu. Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna kupił pojazd i podczas drogi powrotnej wdał się w rywalizację z kolegą. Obaj zajmowali oba pasy ruchu i przekraczali dozwoloną prędkość o 80 km/h. Obaj mieszkają na terenie powiatu mławskiego.

Droga publiczna nie jest miejscem do rywalizacji ani sprawdzania możliwości pojazdu - powiedziała mł. asp. Aleksandra Bardońska z KPP Mława. Nadmierna prędkość i brawura za kierownicą mogą doprowadzić do tragedii.

Konsekwencje są poważne. Zgodnie z art. 178c § 1 Kodeksu karnego, udział w nielegalnym wyścigu grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Kara za samo przygotowanie do takiego czynu sięga 3 lat. Do tego dochodzą: możliwa utrata prawa jazdy, zakaz prowadzenia pojazdów i wysokie koszty postępowania.

Każdy przypadek nielegalnych wyścigów będzie stanowczo eliminowany - dodała Bardońska.

Policja przypomina, że odpowiedzialność karna byłaby znacznie surowsza, gdyby brawurowa jazda zakończyła się wypadkiem.

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama