Za kierownicą Audi siedział 37-letni obywatel Ukrainy. Skodą kierował 23-letni obywatel Ukrainy - i to właśnie jego nowe auto stało się bezpośrednim pretekstem do wyścigu. Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna kupił pojazd i podczas drogi powrotnej wdał się w rywalizację z kolegą. Obaj zajmowali oba pasy ruchu i przekraczali dozwoloną prędkość o 80 km/h. Obaj mieszkają na terenie powiatu mławskiego.
Droga publiczna nie jest miejscem do rywalizacji ani sprawdzania możliwości pojazdu - powiedziała mł. asp. Aleksandra Bardońska z KPP Mława. Nadmierna prędkość i brawura za kierownicą mogą doprowadzić do tragedii.
Konsekwencje są poważne. Zgodnie z art. 178c § 1 Kodeksu karnego, udział w nielegalnym wyścigu grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Kara za samo przygotowanie do takiego czynu sięga 3 lat. Do tego dochodzą: możliwa utrata prawa jazdy, zakaz prowadzenia pojazdów i wysokie koszty postępowania.
Każdy przypadek nielegalnych wyścigów będzie stanowczo eliminowany - dodała Bardońska.
Policja przypomina, że odpowiedzialność karna byłaby znacznie surowsza, gdyby brawurowa jazda zakończyła się wypadkiem.



Napisz komentarz
Komentarze