Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
poniedziałek, 2 lutego 2026 16:03
Reklama

Dwie wiolonczele i fortepian. Zespół ze Śląska zagra utwory mistrzów romantyzmu

Dzieła Chopina i Brahmsa w nowych, lekkich aranżacjach zabrzmią już w najbliższą niedzielę w muzealnej Oranżerii. Nadchodzi wydarzenie, które połączy powagę XIX-wiecznych kompozycji ze swobodą jazzowej improwizacji. To propozycja dla tych, którzy w muzyce klasycznej szukają świeżości i nieszablonowych rozwiązań.
Plakat koncertu w Opinogórze

Autor: Łukasz Brzozowski

Źródło: Muzeum Romantyzmu

8 lutego 2026 roku o godzinie 15:00 odbędzie się Koncert Niedzielny nr 651. Pod hasłem "Romantyzm bez granic - muzyczne spotkanie epok" wystąpi formacja Nove Trio. Zespół, którego korzenie sięgają Akademii Muzycznej w Katowicach, słynie z popularyzowania klasyki w przystępnej, nowoczesnej formie. Na scenie zobaczymy artystów w rzadko spotykanym składzie instrumentalnym. Marty Plasocie przy fortepianie towarzyszyć będzie aż dwóch wiolonczelistów: Michał Koziński oraz Konrad Bargiel.

Program wydarzenia został skonstruowany tak, aby pokazać emocjonalną narrację charakterystyczną dla epoki romantyzmu. Muzycy sięgną po twórczość takich gigantów jak Fryderyk Chopin, Johannes Brahms czy Stanisław Moniuszko. Nie zabraknie też nowszych akcentów w postaci dzieł Witolda Lutosławskiego.

Program koncertu składa się z utworów, które czerpią bezpośrednio z estetyki romantyzmu, opierając się na wyrazistej melodii i dramatycznej formie. Chcemy, aby te kompozycje budowały napięcie i liryzm w sposób czytelny dla każdego słuchacza - zapowiadają organizatorzy wydarzenia.

Artyści z Nove Trio nie boją się eksperymentów. Ich interpretacje to dialog między przeszłością a teraźniejszością. Źródłem cytatów muzycznych będą oryginalne partytury, jednak zostaną one przefiltrowane przez jazzową wrażliwość wykonawców.

To inspiracja i gra z konwencją. Sięgamy po Albeniza czy Moniuszkę, by wydobyć z nich silny ładunek ekspresji, ale podajemy go w lżejszej, momentami jazzującej odsłonie - tłumaczą członkowie zespołu.

Niedzielne popołudnie w Oranżerii zapowiada się jako interesująca lekcja historii muzyki, pozbawiona jednak akademickiej sztywności. To okazja, by sprawdzić, jak utwory sprzed wieków rezonują ze współczesną publicznością, gdy zostaną pozbawione granic gatunkowych.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama